Facebook
kontakt
logo
Strona główna > Piłka nożna > Archiwum > Małopolska 2010/2011 > Seniorzy > A klasa (Myślenice)
Orzeł Myślenice po raz pierwszy w okręgówce2011-07-04 19:23:00

Orzeł Myślenice wywalczył awans do krakowskiej ligi okręgowej bez konieczności rozgrywania meczu barażowego. To historyczny moment, gdyż nigdy wcześniej zespół z Dolnego Przedmieścia nie grał na wyższym szczeblu niż klasa A.


Mówi trener Marek Dragosz:
- Za nami trudny sezon, który dla młodego zespołu był swoistym egzaminem dojrzałości. Uważam, że zawodnicy zdali go z bardzo dobrym wynikiem. I nie zmieni tej oceny ostatni – zremisowany - mecz. To prawda, mieliśmy słabsze okresy, gorsze mecze. Nie decydowały one jednak o ocenie całorocznej pracy. Dotarliśmy do finału myślenickich rozgrywek o Puchar Polski, awansowaliśmy do okręgówki. Mamy powody do radości.

- To efekt pracy wielu ludzi – od zarządu, przez trenerów aż po wspaniałych kibiców. Chciałbym im wszystkim podziękować. Jednak najbardziej zawodnikom. Tych wszystkich fajnych chwil naprawdę nie sposób zapomnieć. Różne opinie słyszeliśmy, różne słowa. Wielu nam pomagało, ale byli i tacy, którzy chętnie widzieliby nasze porażki, bo przeszkadza im sposób budowania klubu. Na szczęście robimy swoje, niezależnie od tego co kto o tym sądzi.

- Jako trener życzę wszystkim swoim kolegom po fachu pracy w takich miejscach jak to. Nie powinniśmy zapominać o tym, że Orzeł to nie tylko seniorzy. Owszem, pozycję klubu zawsze postrzega się przez pryzmat klasy rozgrywkowej, w której występuje najstarsza drużyna, jednak musimy pamiętać o juniorach, którzy choć nie osiągnęli sukcesu zespołowego w tym sezonie, to jednak będą na pewno wartościową „świeżą krwią” w szatni pierwszego zespołu. W te wakacje trafi do niej kilkunastu kończących juniorskie występy chłopaków i to jest duże osiągnięcie klubu. Również trampkarze mieli znakomity sezon ukoronowany awansem. Z kolei praca z najmłodszymi to autentyczny powód do dumy dla nas wszystkich. Trenerzy Orła ciągle się uczą, podpatrują, szkolą. Te wszystkie aspekty, o których wspomniałem wpływają na całość pracy w Orle. I to właśnie ta spójność działań jest – przynajmniej w mojej ocenie – ogromnym sukcesem i nagrodą za długie miesiące nauki i treningów.

Podwójne wicemistrzostwo, historyczny sukces!

Tak jak wcześniej wspomniano Orzeł awansował do okręgówki, zajmując drugie miejsce w A klasie, za Sępem Droginia. Historyczny awans nieco przyćmił inny sukces - o wiele mniej znaczący - ale nie sposób o nim zapomnieć. Również w tym sezonie i również po raz pierwszy w historii Orzeł doszedł do finału Pucharu Polski na szczeblu PPN Myślenice, przegrywając nieznacznie derbowy pojedynek z Dalinem.

Ten sezon sympatykom Orła Myślenice przysporzył sporo emocji - były przekonujące zwycięstwa, była dotkliwa porażka z Sępem w Drogini - ale żeby nie było zbyt kolorowo podopieczni Marka Dragosza serwowali kibicom sporo dramatycznych meczów, jak chociażby ten z jesieni z Pasternikiem Ochojno, w którym grający w dziesiątkę Orzeł przegrywając 0-2 zdołał zdobyć trzy punkty wygrywając 3-2 i strzelając dwa gole w doliczonym czasie gry. Równie dramatyczny był wyjazdowy mecz z Clavią Świątniki Górne; do przerwy miejscowi prowadzili 2-0, aby ostatecznie przegrać 3-4, tracąc decydującą bramkę w 88. minucie. Jej autorem był Jarosław Gracz, który zdobył chyba bramkę sezonu, strzelając do siatki z połowy boiska w samo okienko. O bramkę sezonu konkurować mogłyby jeszcze trafienia Łukasza Mikołajczyka (strzał zza szesnastki w okienko w meczu ze Szczeblem), Marka Łacnego (wolej w meczu z Wichrem Stróża) oraz Adriana Kasprzyka (strzał lewą nogą w okienko w spotkaniu z Sępem Droginia).

Najlepszym strzelcem zespołu w tym sezonie był zdobywca 16 bramek Michał Lech, za nim uplasował się z 9 trafieniami Rafał Kański, który z powodu kontuzji opuścił znaczną część rundy wiosennej. Na najniższym stopniu podium wśród strzelców Orła znalazł się Mateusz Mistarz z 8 golami, a zaraz za nim Krzysztof Żak, który strzelił ich 7 i, co ciekawe, wszystkie w rundzie jesiennej.

Najczęściej na boisku przebywał kapitan - Kamil Ostrowski, który w 27 występach zaliczył łącznie 2299 minut na murawie. 2057 minut na boisku przebywał w tym sezonie Dariusz Ślusarz, który zagrał w 25 spotkaniach; niewiele mniej, bo 1954 minuty, na murawie spędził Łukasz Mikołajczyk, zajmując z 23 występami trzecie miejsce w tej klasyfikacji.

Bramek nie byłoby bez asyst i tutaj wyróżnić należy Łukasza Święcha, który był autorem finalnego podania 9-krotnie. Po 6 asyst zaliczali Mateusz Mistarz i Michał Lech, a 5 bramek wypracował najlepszy zawodnik rundy wiosennej - Piotr Łętocha.

Orzeł Myślenice dużą wagę przywiązuje do swoich wychowanków i tym większym sukcesem klubu jest to, że zdobywając awans opierał się przede wszystkim na zawodnikach, którzy w przeszłości grali w juniorach tego klubu. Wśród 27 zawodników, którzy wystąpili w choć jednym oficjalnym meczu w tym sezonie znalazło się aż 16 wychowanków, z których większość stanowi o sile drużyny.

Oto zawodnicy Orła Myślenice, który dołożyli cegiełkę do tegorocznego sukcesu:

Bramkarze: Marek Pajka, Wojciech Filipiec, Artur Nieć, Kamil Jończyk
Obrońcy: Kamil Ostrowski, Łukasz Mikołajczyk, Adrian Kasprzyk, Mariusz Pachacz, Piotr Bała, Kamil Lesiński, Jarosław Gracz, Michał Cichoń, Łukasz Kucharczyk
Pomocnicy: Dariusz Ślusarz, Rafał Kański, Łukasz Święch, Bartłomiej Łętocha, Łukasz Bzdek, Krzysztof Karpeta, Marek Łacny, Łukasz Ferlak
Napastnicy: Mateusz Mistarz, Michał Lech, Piotr Łętocha, Krzysztof Żak

lksorzel.myslenice.pl


orzelmysleniceawansa.jpg


WIADOMOŚCI

REKLAMA

REKLAMA

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone ^
Web design by Raszty