Facebook
kontakt
logo
Strona główna > Piłka nożna > Archiwum > Małopolska 2010/2011 > Seniorzy > A klasa (Myślenice)
Orzeł wraca na szczyt2011-06-06 23:48:00

Orzeł Myślenice po bardzo dobrym meczu pokonał Rokitę Kornatka 3-0 i wrócił na czoło myślenickiej A klasy, mając punkt przewagi nad dotychczasowym liderem Sępem Droginia, który w niedzielę zremisował z Krakusem Swoszowice. Do końca sezonu pozostały dwie kolejki, w tym w ostatniej spotkanie Orła z Sępem!


Orzeł Myślenice - Rokita Kornatka 3-0 (1-0)

1-0 Michał Lech 28
2-0 Michał Lech 51
3-0 Bartłomiej Łętocha 75

Sędziował Bartłomiej Bała. Żółte kartki: Lech, Ostrowski - D. Wyroba. Widzów 150. Mecz odbył się 4.05.2011.
ORZEŁ: Pajka (81 Jończyk) - Gracz, Pachacz, Kasprzyk (51 Żak), Ostrowski - Ślusarz, Łacny, B. Łętocha - P. Łętocha, Lech (76 Ferlak, 79 Lesiński), Karpeta.

W meczu z Kornatką dwie bramki zdobył Michał Lech, a wynik ustalił Bartłomiej Łętocha, strzelając swoją pierwszą oficjalną bramkę w seniorach. Warto zaznaczyć, że myśleniczanie zagrali w bardzo odmłodzonym składzie. Średnia wieku wyjściowego składu Orła oscylowała w granicach 22 lat - w dodatku zagrali niemal sami wychowankowie, bo nie licząc Michała Lecha każdy z desygnowanych przez Marka Dragosza zawodników w przeszłości grał w juniorach tego zespołu.

W minioną sobotę Orzeł Myślenice organizował Dzień Dziecka dla najmłodszych adeptów futbolu trenujących w klubie, a także mini turniej, w którym oprócz orlików występowały drużyny Dalinu Myślenice i Lubomira Wiśniowa. Działo się sporo i idealnym finałem tego udanego dnia było zwycięstwo drużyny seniorskiej.

Już w pierwszych minutach Kasprzyk trafił w słupek po dośrodkowaniu Pachacza, a w dogodnych sytuacjach niecelnie strzelali B. Łętocha i Lech. Na bramkę otwierającą wynik licznie zgromadzeni kibice musieli poczekać do 28. minuty - wtedy Łacny zagrał prostopadle do Lecha, a ten zdecydował się na mocny strzał z ostrego kąta i trafił do siatki.

Zawodnicy Rokity starali się wyrównać stan rywalizacji jeszcze przed przerwą, ale dwa strzały Piwowarczyka i próba Mistarza znacznie minęły bramkę strzeżoną przez Pajkę. W końcówce pierwszej połowy swojego drugiego gola powinien strzelić Lech, kiedy otrzymał świetne podanie od Gracza; będąc sam na sam z bramkarzem "objechał" go i mając przed sobą pustą bramkę strzelił zbyt lekko przez co wracający obrońcy Rokity zdołali wybić piłkę sprzed linii bramkowej.

W drugiej połowie Orłowcy stwarzali mnóstwo okazji, a w 51. minucie prowadzili już 2-0, gdy Ślusarz zagrał w "uliczkę" Lechowi, a ten tym razem się nie pomylił i w sytuacji sam na sam z bramkarzem pewnie trafił do siatki. Chwilę później kontaktowego gola mogli zdobyć przyjezdni, ale Pajka sparował na rzut rożny strzał Piwowarczyka z lewej nogi.

W 75. minucie padła ostatnia bramka w tym meczu - rozgrywający świetne zawody P. Łętocha popędził prawą stroną i jak na tacy wyłożył piłkę nie pilnowanemu w polu karnym B. Łętosze, a ten ze stoickim spokojem ustalił wynik na 3-0.

Zwycięstwo Orła nad Rokitą mogło być okazalsze, jednak Orłowcy nie wykorzystali kilku dogodnych okazji - na przykład gdy Łacny zbyt lekko podawał do B. Łętochy w polu bramkowym, albo gdy Gracz z dystansu trafił w poprzeczkę. Warto wspomnieć, iż w końcówce szansę debiutu otrzymał bramkarz juniorów - Jończyk, który zastąpił uskarżającego się na lekki uraz Pajkę.

www.lksorzel.prv.pl

Zobacz skrót filmowy (www.lksorzel.prv.pl)

 




WIADOMOŚCI

REKLAMA

REKLAMA

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone ^
Web design by Raszty