Facebook
kontakt
logo
Strona główna > Piłka nożna > Archiwum > Małopolska 2010/2011 > Juniorzy młodsi
Turniej Niepodległości: SMS nie dał rady Słowakom (FOTO)2010-11-10 15:55:00 Ryszard Kołtun

Słowacki zespół MŠK Žilina pokonał SMS Kraków 2-0 w finale międzynarodowego Turnieju Niepodległości juniorów. Trzecie miejsca zajęła Cracovia.


Po finałowym meczu piękny puchar dla triumfatorów wręczył Mirosław Gilarski, dyrektor Zespołu Szkół Ogólnokształcących Mistrzostwa Sportowego w Krakowie, organizatora dwudniowych zawodów. Trofeum odebrał Martin Hrubosz, kapitan słowackiej drużyny, zarazem najlepszy piłkarz turnieju.

Wicedyrektor SMS-u Piotr Kocąb życzył młodemu zawodnikowi występów w Lidze Mistrzów i... lidze angielskiej. Za parę lat okaże się czy życzenia znanego z doskonałego nosa trenera klubów ekstraklasy spełnią się...

SMS w finale nie dał rady Słowakom, choć długo trzymał się dzielnie. Mimo porażki 2. lokata podopiecznych trenera Marka Salamona jest i tak najlepszym osiągnięciem w 5-letniej historii listopadowej imprezy.

W tegorocznym turnieju, zorganizowanym już po raz piąty, udział wzięło 8 drużyn juniorów z rocznika 94 - po dwie z Ukrainy i Litwy, jedna ze Słowacji i trzy krakowskie. Mecz cieszyły się sporym zainteresowaniem, finały oglądało ok. 200 widzów.

Nagrody i puchary podczas uroczystego zakończenia turnieju wręczali dyr. SMS-u Mirosław Gilarski, wicedyrektor SMS-u Piotr Kocąb, Janusz Jarczyński - członek zarządu MKS Cracovia SSA i Marek Wilczek - członek zarządu Wisły SA.

Jednym z patronów medialnych turnieju był nasz portal sportowetempo.pl

FINAŁY

O 1. miejsce
SMS Kraków - MŠK Žilina (Słowacja) 0-2

0-1 Martin Prażenica
0-2 Filip Rybar
SMS: Arkadiusz Janas - Radosław Antolak, Patryk Kruszec, Dawid Zgoda, Adrian Wandas - Mariusz Habryn, Jan Kret, Krzysztof Stojke, Sebastian Stróżyk, Mateusz Mrożek - Robert Widz oraz Konrad Błachno, Łukasz Chlebicki, Adrian Chłoń, Jarosław Dziadura, Tobiasz Garus, Krystian Gąsiorek, Daniel Handzel, Wojciech Jurek, Wojciech Nytko, Wojciech Rudziński, Łukasz Walaszek. Trener: Marek Salamon.
MŠK Žilina: Simon Hanovec - Martin Prażenica, Pavol Ripel, Szimon Klaczansky, Robert Petrusz - Lukasz Janoszik, Peter Vantroba, Martin Hrubosz, Filip Rybar - Michal Funtek, Martin Petreje oraz Martin Kralik, Matej Zavadzan, Erik Kaszuba, Juraj Sibila, Frederik Goerner, Jakub Martinec, Jakub Janoszik, Jan Sztadani. Trener: Vladimir Labant, asystent: Anton Nemczik.

 

SMS-iacy na mecz finałowy ustawili się wzmocnioną defensywą, od początku nie pozwalając rywalom na rozwinięcie skrzydeł. Krótkie krycie na całym boisku było skuteczne całą I połowę, która pomyłkowo trwała tylko 20 minut. Żadna z drużyn nie stworzyła w tym okresie sytuacji bramkowej, obie się szachowały.
Drugą połowę zaprogramowano na pół godziny i już pięć minut po jej rozpoczęciu pękł mur obronny krakowian. Błąd popełnił jeden z defensorów, który za krótko wybił piłkę. Wystartowało do niej kilku zawodników, ale najszybszy okazał się prawy obrońca Słowaków - Martin Prażenica, który z narożnika pola karnego uderzył mocno i celnie w "długi" róg. Futbolówka odbiła się od słupka i wpadła do siatki. 7 minut później ofensywnie grający Prażenica znowu zamieszał po prawej stronie, zagrał do Filipa Rybara, ten uwolnił się spod opieki i w sytuacji "sam na sam"" z kilkunastu metrów pokonał bramkarza SMS-u.

Gospodarze po tych dwóch ciosach nie poddali się. W 34. minucie spotkania najgroźniejszy napastnik SMS-u Robert Widz minął po lewej stronie dwóch zawodników z Żyliny, ale zamiast dogrywać do dobrze ustawionych kolegów strzelał z bardzo ostrego kąta i nie trafił w bramkę.

Zaraz po tej sytuacji goście wyszli z kontrą. Jakub Martinec miał przed sobą tylko golkipera krakowian, lecz przegrał z nim pojedynek. Słowacy jeszcze kilka razy wychodzili z szybkimi atakami, ale tak dobrej okazji już nie mieli.

SMS nie miał już nic do stracenia i w ostatnim kwadransie zmienił ustawienie na bardziej ofensywne 4-4-2. Gospodarze atakowali, szarpali, ale wypracowali tylko jedną stuprocentową sytuację. Miał ją Widz w 43. minucie. Będąc kilka metrów przed bramkarzem słowackim strzelił prosto w niego i piłka po rękach wyszła nad poprzeczką na korner.

O 3. miejsce
FC Šiauliai (Litwa) - Cracovia 0-2

0-1 Przemysław Mitana
0-2 Karol Waśniowski

O 5. miejsce
Panevežio FA (Litwa) - Karpaty Lwów (Ukraina) 1-4

1-0 Mantas Pukevicius
1-1 Andriy Sakhnyk
1-2 Nazar Kachak
1-3 Andriy Sakhnyk
1-4 Andriy Sakhnyk

O 7. miejsce
Polonia Chmielnicki (Ukraina) - Wisła Kraków 1-7

0-1 Jakub Drożdż
0-2 Jakub Drożdż
0-3 Dawid Kamiński
0-4 Dominik Kościelniak
0-5 Dawid Kamiński
0-6 Jakub Drożdż
0-7 Adrian Bartoszewicz
1-7 Bronisław Kryszczuk

Kolejność V Turnieju Niepodległości:
1. MŠK Žilina (Słowacja)
2. MKS SMS Kraków
3. Cracovia
4. FC Šiauliai (Litwa)
5. Karpaty Lwów (Ukraina)
6. Panevežio FA (Litwa)
7. Wisła Kraków
8. Polonia Chmielnicki (Ukraina)

Najlepszy zawodnik turnieju:
Martin Hrubosz (MŠK Žilina)
Najlepszy strzelec: Andriy Sakhnyk (Karpaty Lwów) - 3 gole. Tyle samo bramek zdobył także Jakub Drożdż (Wisła), ale jego drużyna uplasowała się na niższej pozycji w turnieju.
Najlepszy bramkarz: Jakub Gędłek (Cracovia)
Specjalne wyróżnienie wicedyrektora SMS-u Piotra Kocąba: Rolandas Lesczius (FC Šiauliai)

Środowe mecze sędziowali: Paweł Kukla, Krzysztof Dubas i Mariusz Ocieczek.

Marek Salamon: Zagramy o najwyższe cele

Spośród trzech krakowskich drużyn biorących udział w turnieju SMS zajął najwyższe miejsce. Może miał trochę szczęścia, gdyż grał w słabszej grupie eliminacyjnej, ale w sporcie szczęście też jest potrzebne. Druga lokata w łącznej klasyfikacji jest najlepszą jaką reprezentacja SMS-u wywalczyła w 5-letniej historii turnieju.

Mówi Marek Salamon, trener juniorów młodszych SMS-u Kraków:
- W pierwszej połowie chłopcy byli trochę przestraszeni, widać było dużą różnicę na korzyść Słowaków jeśli chodzi o motorykę. Rywale byli szybsi, bardziej zdecydowani w grze. Dopiero w końcówce meczu, gdy włączyła się ambicja, zagraliśmy tak jak mieliśmy grać cały mecz. Żylina była zdecydowanie najlepszą drużyną turnieju. Jeśli chodzi o nas, to chyba dobrze reprezentowaliśmy Szkołę. Postęp jest widoczny. Przed rokiem zajęliśmy ostatnie, szóste miejsce, teraz wystąpiliśmy w finale. Na turniej przyjeżdżają z każdym kolejnym rokiem coraz lepsze zespoły, poziom jest w miarę wyrównany. Organizacyjnie też nam coraz lepiej to wychodzi.

- Ogólnie rzecz biorąc, jestem zadowolony z rundy jesiennej. Dla tych wszystkich chłopaków to był okres bardzo ciężkiej pracy. Przychodzą do nas z małych klubów, gdzie do tej pory trenowali maksimum dwa razy w tygodniu, a tu trenują dwa razy dziennie. W ciągu tych ponad dwóch miesięcy zagrali w kilkunastu meczach ligowych, byliśmy na turnieju na Ukrainie, teraz nasz turniej, a w przyszłym tygodniu jedziemy na kolejny - do Żyliny. Dla nich to naprawdę duże obciążenie, a odpoczywać nie ma kiedy. Zimą liga balonowa, obóz, bo na wiosnę musimy być jak najlepiej przygotowani. Zajmujemy w Małopolskiej Lidze Juniorów trzecie miejsce i będziemy się bili o najwyższe cele.

Formuła dyrektora Gilarskiego

Turniej Niepodległości, organizowany przez Zespół Szkół Ogólnokształcących Mistrzostwa Sportowego w Krakowie, rozrasta się. Przed rokiem brało w nim udział sześć zespołów, w tym dwa zagraniczne. W obecnej, piątej, edycji uczestniczyło już osiem drużyn, z czego aż pięć spoza Polski. Oprócz dwóch stałych partnerów - Żyliny i Karpat Lwów po raz pierwszy przybyły ekipy z Litwy (z Poniewieża i Szawli) oraz z Podola (Polonia Chmielnicki).

Dla Mirosława Gilarskiego, dyrektora SMS-u i historyka z wykształcenia, nazwa zawodów jest zobowiązująca. To nie zwyczajny turniej piłkarski, jakich z okazji rocznic organizuje się wiele. To faktycznie Turniej Niepodległości.

- Oprócz sportowego, niesłychanie ważny jest dla nas aspekt patriotyczny turnieju - powtarza to zawsze dyrektor Mirosław Gilarski.

W tym roku tak rzeczywiście było. We wtorek wieczorem, pierwszego dnia turnieju, w pobliskim kościele św. Wojciecha odbył się koncert pieśni patriotycznych w wykonaniu kwartetu wokalnego Musica Cordis. W programie znalazły się utwory religijne i patriotyczne dawnej Rzeczpospolitej. Od Bogurodzicy do Roty w stulecie jej powstania. Drugiego dnia, zanim rozpoczęły się mecze, klasy pierwsze SMS-u miały ślubowanie, w szkolnej auli odbyła się też akademia z okazji Święta Niepodległości. Uczniowie, w tym uczestniczący w turnieju piłkarze, śpiewali pieśni patriotyczne, Hymn, Rotę, My pierwsza brygada i inne.

- Zadbaliśmy też o naszych gości zagranicznych. Zorganizowaliśmy im wycieczkę do Wieliczki i do Muzeum Narodowego w Sukiennicach. Szczególną opieką otoczyliśmy drużynę Polonii Chmielnicki, w obwodzie chmielnickim na Ukrainie mieszka wielu Polaków. Jeśli goście z Podola zostaną w Krakowie do czwartku, to chciałbym, by zobaczyli uroczystości Święta Niepodległości - mówi dyr. Mirosław Gilarski.

Jeż idolem Hrubosza

16-letni Martin Hrubosz jest podstawowym zawodnikiem drużyny Żyliny, która w słowackiej I lidze juniorów młodszych zajmuje 1. miejsce w tabeli! Na kolejkę przed zakończeniem rundy jesiennej Żylina wyprzedza w tabeli Slovan Bratysława, Rużomberok i Tatran Preszov. Turniej SMS-u wygrał więc rzeczywiście mocny zespół.

Hrubosz gra na środku pomocy. Jakie ma plany piłkarskie?
- Mam dopiero szesnaście lat i na razie jestem na początku drogi piłkarskiej, kiedyś chciałbym się dostać do kadry pierwszoligowego zespołu, który jest liderem słowackiej Corgoň Ligi i występuje w tym roku w Lidze Mistrzów. Moim wzorem jest Robert Jeż, zawodnik naszego klubu, pomocnik reprezentacji Słowacji. Z zagranicy kibicuję Barcelonie i Lionelowi Messiemu, a także Xaviemu - mówi nam Martin Hrubosz.

Wyniki wtorkowych eliminacji + fotogaleria - kliknij tutaj


Ryszard Kołtun
fin1a.jpg
fin14zyl4a.jpg
fin13smsa.jpg
fin13sms4a.jpg
fin13sms5a.jpg
fin18pila.jpg
fin18pil3a.jpg
fin17strza.jpg
fin16brama.jpg
fin15wyrozna.jpg
fin2a.jpg
fin4a.jpg
fin6a.jpg
fin5a.jpg
fin14zyla.jpg
fin12craa.jpg
fin12cra2a.jpg
fin12cra3a.jpg
fin11siaa.jpg
fin11sia2a.jpg
fin10kara.jpg
fin10kar2a.jpg
fin9pon2a.jpg
fin9pon3a.jpg
fin8wisa.jpg
fin7polchma.jpg
fin7polchm3a.jpg
fin7polchm2a.jpg
fin19trea.jpg
fin20a.jpg
fin21a.jpg
fin22a.jpg
fin23a.jpg
sz7a.jpg
sz6a.jpg
sz1a.jpg
sz2a.jpg
sz3a.jpg
sz5a.jpg
sz8a.jpg
sz9a.jpg
sz10a.jpg
sz11a.jpg
sz13a.jpg
sz14a.jpg
sz12a.jpg
sz15a.jpg
sz16a.jpg
sz17a.jpg
sz19a.jpg
sz21a.jpg
sz22a.jpg
sz23a.jpg
sz24a.jpg
crasia1a.jpg
crasia2a.jpg
crasia3a.jpg
crasia4a.jpg


WIADOMOŚCI

REKLAMA

REKLAMA

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone ^
Web design by Raszty