Facebook
kontakt
logo
Strona główna > Piłka nożna > Archiwum > Małopolska 2011/2012 > Seniorzy > V liga (Kraków II)
Orzeł Myślenice nie miał problemów z Zielonką (FILM)2012-07-20 13:57:00

Zielonka Wrząsowice nie postawiła trudnych warunków zawodnikom Orła Myślenice w środowym meczu sparingowym i podopieczni Pawła Karasia bez większych problemów wygrali 4-2, chociaż zmarnowali wiele okazji, w tym rzut karny.


Zielonka Gamar Wrząsowice - Orzeł Myślenice 2-4 (0-4)

0-1 Lech 12
0-2 Kasprzyk 17
0-3 Święch 28
0-4 Kański 38
1-4 ??? 52 (karny)
2-4 ??? 90
ORZEŁ: Blak (Pajka) - Ostrowski, Bzdek, Kasprzyk, Cichoń (Gwóźdź) - Żak, Dąbrowa (B. Łętocha), Ślusarz (Bała), Święch - Lech (Kupiec), Kański (P. Łętocha).

W pierwszej połowie grała tylko jedna drużyna. Ograniczona do defensywy Zielonka nie oddała żadnego strzału na bramkę Krystiana Blaka. Jego vis a vis miał za to ręce pełne roboty. Wynik już po kilkunastu minutach otworzył Michał Lech, wykorzystując stuprocentową sytuację wypracowaną przez Michała Cichonia. Następnie bliscy szczęścia byli Rafał Kański, Łukasz Święch i Paweł Dąbrowa, ale piłka trafiła do bramki dopiero po dośrodkowaniu Święcha z rzutu wolnego i skutecznym woleju Adriana Kasprzyka.

Rozstrzelani Orłowcy poszli za ciosem i po kolejnym stałym fragmencie gry było 3-0. Łukasz Święch tym razem strzelał z rzutu wolnego na bramkę, a piłka po rykoszecie wpadła nad interweniującym bramkarzem Zielonki. Tuż przed przerwą na 4-0 podwyższył Rafał Kański, wykorzystując błąd defensywy po dośrodkowaniu z kornera.

Tuż po przerwie podopieczni Pawła Karasia powinni prowadzić 5-0, ale po faulu bramkarza na Michale Lechu w polu karnym, jedenastki nie wykorzystał Rafał Kański. Pomścić mógł go za to Michał Kupiec, ale po dograniu Kamila Ostrowskiego nie trafił z kilku metrów, mając przed sobą pustą bramkę. Zgodnie z starym piłkarskim porzekadłem mówiącym o tym, że niewykorzystane sytuacje się mszczą sytuacja momentalnie przeniosła się pod drugą bramkę, a rywale wywalczyli rzut karny. Chociaż Marek Pajka wyczuł intencje strzelającego, to piłka po jego rękach wpadła do bramki.

Następnie gospodarze mogli strzelić swojego drugiego gola, ale golkiper Orła sparował strzał z bliskiej odległości. Ta sztuka zawodnikom Zielonki udała się za to w trzeciej minucie doliczonego czasu gry, gdy po serii błędów w ustawieniu formacji myśleniczan jeden z miejscowych otrzymał piłkę na dwunastym metrze i huknął płasko w "długi" róg, ustalając wynik.

www.orzelmyslenice.pl




WIADOMOŚCI

REKLAMA

REKLAMA

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone ^
Web design by Raszty