Facebook
kontakt
logo
Strona główna > Piłka nożna > Archiwum > Małopolska 2012/2013 > Seniorzy > V liga (Kraków I)
Garbarze zrewanżowali się Spójni

Garbarnia II Kraków - Spójnia Osiek-Zimnodół 3-1 (1-1)

1-0 Dawid Palej 17

1-1 Paweł Ciękosz 21

2-1 Ifeanyi Nwachukwu 56

3-1 Krzysztof Kozieł 63 (karny)

Sędziowali (bez zarzutu): Marcin Przysiężniak oraz Bartosz Zdyb i Mikołaj Korcala. Żółte kartki: Rojek - Deryniowski.

GARBARNIA II: Jękot (46 Szwiec) - Rojek (58 Gruchacz), Wlazło, Kopeć, Krajewski -  Kokoszka (80 Lis), Zelek (46 Kozieł), Ząbczyk, Nwachukwu - Kaczor, Palej.

SPÓJNIA: Wiecheta - Trólka, Glanowski, Kuć (60 T. Czarnota), Michał Mróz, Ziarno, Kasprzyk (75 Deryniowski), Duda, Tomczyk (80 A. Czarnota), Porębski (60 Marcin Mróz), Ciękosz.

Odwołany z powodu epidemii różyczki w zespole gości mecz Małopolskiej Ligi Juniorów Starszych Garbarnia - Termalika Bruk-Bet Nieciecza sprawił, że w spotkaniu garbarskich rezerw pojawiło się kilku zawodników drużyny Roberta Włodarza. Młode Lwy na Rydlówce z nawiązką zrewanżowały się Spójni za jesienną porażkę w Osieku (2-3).

 

Mecz, jak na tę klasę rozgrywkową, stał na bardzo wysokim poziomie. Goście przyjechali na Ludwinów z zamiarem sięgnięcia po zwycięstwo. Nawet wtedy, kiedy już przegrywali różnicą dwóch goli, wciąż dążyli do zmniejszenia rozmiarów porażki. A mieli ku temu swoje okazje.

 

Już w 1. minucie po strzale Damiana Dudy Adrian Jękot popisał się kapitalną interwencją, ratując Brązowych przed utratą gola. Wynik otworzył Dawid Palej w 17. minucie. Idealnym dośrodkowaniem w pole karne popisał się w tej sytuacji Mateusz Ząbczyk.

 

Wyrównał 4 minuty później Paweł Ciękosz, który wykorzystał złe ustawienie linii obronnej Garbarzy i przelobował Jękota. Piłka odbiła się jeszcze od prawego słupka i wpadła do bramki.

 

W 26. minucie Garbarze przeprowadzili kapitalną akcję. Po wymianie piłki z Sebastianem Kokoszką "Toni" Nwachukwu zagrał do Pawła Rojka, ten umiejętnie wszedł w pole karne pomiędzy dwóch obrońców Spójni i zagrał wzdłuż linii bramkowej, jednak zabrakło precyzyjnego wykończenia.

 

W 37. minucie Filip Zelek ze środka boiska zagrał na prawe skrzydło do Kokoszki, ten dośrodkował na przedpole bramki Spójni, ale Michał Wiecheta w ostatniej chwili ubiegł Piotra Kaczora. W 38. minucie Palej z 15 metrów strzelił niewiele ponad poprzeczką.

 

W 56. minucie drugiego gola dla Brązowych zdobył Nwachukwu, po podaniu Paleja. W 63. minucie po faulu na Paleju arbiter bez wahania podyktował jedenastkę, którą na bramkę zamienił Krzysztof Kozieł.

 

Zawodnicy Spójni, mimo niekorzystnego rezultatu, wcale nie złożyli broni. Najlepsze okazje mieli w 80. minucie, kiedy po strzale Ciękosza interweniował Martin Szwiec, a także w 90. minucie, gdy z 6 metrów piłkę nad poprzeczką przeniósł Michał Mróz.

Artur Bochenek

www.garbarnia.krakow.pl

WIADOMOŚCI

REKLAMA

REKLAMA

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone ^
Web design by Raszty