Facebook
kontakt
logo
Strona główna > Piłka nożna > Archiwum > Małopolska 2012/2013 > Seniorzy > V liga (Kraków I)
Prezes Wisły na trybunach zmobilizował AP Zabierzów w Bronowicach2013-06-01 20:49:00

Bardzo wysokie zwycięstwo zabierzowskiej Akademii w Bronowicach, choć zasłużone, może nieco mylić. To nie był łatwy mecz dla faworyta. Oglądali go przedstawiciele Wisły - prezes Jacek Bednarz i dyrektor sportowy Zdzisław Kapka.


V Kraków, gr. I: Bronowianka Kraków - AP 2011 Zabierzów 0-4 (0-0)

0-1 Kajak 65

0-2 Kowalik 80

0-3 Wysokiński 84

0-4 Salamon 86

Sędziował Piotr Król (Miechów).  Żółte kartki: Augustyn, Małodobry.
BRONOWIANKA: Socharczenko - Bogusz, Gilski, Kubik, Kowalczyk - Adamski, Ałłachwerdijew (63 Lipiński), Małodobry, Augustyn (87 Pietrzyk) - Gzyl - Fall.
AP 2011 ZABIERZÓW: Herdzik - Wysokiński, Krauz, Plewa, Ruszkiewicz (85 Owczarczyk), Kajak, Więckowski, Kowalik, Królikowski, Skórski (89 Rokosz), Salamon.

Początek był raczej spokojny w wykonaniu gości, ale po 15 minutach osiągnęli zdecydowaną przewagę i tylko nieskuteczność była przyczyną bezbramkowego wyniku do przerwy. Salamon i  Kowalik przegrali pojedynki sam na sam z bramkarzem gospodarzy, a ich koledzy w kilku sytuacjach w polu karnym nie trafiali czysto w piłkę bądź dawali się złapać na spalone. Gra długimi okresami toczyła się na połowie gospodarzy. Jedyna groźna sytuacja z pierwszej połowy dla Bronowianki to mocny strzał Bogusza w 40 minucie, który sprawił sporo kłopotu bramkarzowi gości.


Ale po przerwie gospodarze poczynali sobie odważniej - najpierw Augustyn w doskonałej sytuacji trafił w słupek, a w 60 minucie groźny strzał Gzyla obronił bramkarz AP.  Niewykorzystane sytuacje zemściły się w 65 minucie, kiedy to po dośrodkowaniu z prawej strony boiska piłki dopadł najszybszy w polu karnym Kajak i z 5 metrów wpakował piłkę do siatki. Gospodarzom znów zabrakło szczęścia w 74 minucie, kiedy to piłkę po strzale głową Lipińskiego z linii bramkowej wybił obrońca Zabierzowa.

W 80 min do piłki odbitej od muru po strzale z rzutu wolnego wykonywanego przez Więckowskiego dopadł Kowalik i celnie uderzył do bramki. Załamanych gospodarzy dobili strzałem głową Wysokiński w 84 min, a dwie minuty później Salamon ładnym strzałem z 16 metrów.
Zwycięstwo gości w pełni zasłużone, aczkolwiek szczególnie z przebiegu drugiej połowy za wysokie.
AS




WIADOMOŚCI

REKLAMA

REKLAMA

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone ^
Web design by Raszty