Facebook
kontakt
logo
Strona główna > Piłka nożna > Archiwum > Małopolska 2012/2013 > Seniorzy > V liga (Kraków I)
Druga porażka beniaminka z Ludwinowa, tym razem w Kluczach

Przemsza Klucze - Garbarnia II Kraków 3-0 (1-0)

1-0 G. Majcherkiewicz 23
2-0 Bieda 68
3-0 Słaboń 88
Sędziowali: Maciej Koster oraz Sylwia Biernat i Jarosław Mikołajewski (Kraków). Żółte kartki: Łaskawiec, G. Majcherkiewicz - Ząbczyk.
PRZEMSZA: Łaskawiec - Słaboń, Hys (81 Porcz), Guguła, Mucha - Curyło, F. Wołkiewicz (85 Dudek), J. Wołkiewicz, G. Majcherkiewicz (73 Mól) - Bieda (73 Ziębiński), Spurna.
GARBARNIA II: Tabak - J. Zygmunt, Gawor, Wieczorek, Krzeszowiak (46 Wesołowski) - Fedoruk (71 Przysiężniak), Lis, Ząbczyk (55 Kozieł), Mirończuk - Palej, Grocholski (82 Klucznik).

Rezerwy Garbarni uległy w Kluczach zespołowi Przemszy i jest to już druga z rzędu porażka beniaminka z Ludwinowa. Można było się spodziewać takiego obrotu rzeczy, patrząc na skład Brązowych, ale jak pokazał ostatni mecz z IKS Olkusz (1-4 na Rydlówce) - nawet obecność w składzie zawodników z szerokiej kadry drugoligowca nie gwarantuje zdobycia choćby punktu...

Bramka dla gospodarzy od początku zawodów wisiała na włosku. W 16. minucie zawodnicy Przemszy wykorzystali niepewną interwencję jednego z obrońców Garbarni, jednak po strzale bodajże Mariusza Biedy piłka uderzyła w poprzeczkę i wróciła w okolice szesnastki, a dobitka Grzegorza Majcherkiewicza (znów odbita od poprzeczki) wyszła poza boisko. W 19. minucie sam na sam z Dawidem Tabakiem znalazł się Filip Wołkiewicz, ale junior Garbarni wygrał ten pojedynek.

Wreszcie w 23. minucie G. Majcherkiewicz dopiął celu mocnym strzałem z lewej strony boiska, po którym piłka odbiła się najpierw od lewego, a później od prawego słupka bramki Garbarni i wpadła do siatki. W 28. minucie golkiper Garbarni wyłuskał piłkę spod nóg Biedy.

W odpowiedzi Młode Lwy miały okazje po strzałach Mateusza Ząbczyka (w 32. minucie dobre, mocne uderzenie z prawej strony boiska zza pola karnego sparowane przez bramkarza na rzut rożny) i Adriana Fedoruka w 38. minucie z rzutu wolnego z 25 metrów, z którym także poradził sobie Radosław Łaskawiec.

Początek drugiej odsłony to kilka ataków gospodarzy, po jednym z nich w 54. minucie Paweł Mirończuk przytomnie wybił piłkę zmierzającą do bramki po strzale G. Majcherkiewicza. I kiedy mecz zaczynał się w zasadzie wyrównywać, a zawodnicy Garbarni przeprowadzili kilka ciekawie zapowiadających się akcji (głównie z udziałem Adriana Fedoruka i Krzysztofa Kozieła), Przemsza wyprowadziła w 68. minucie szybką kontrę. Tabak wprawdzie wybronił paradą strzał Remigiusza Curyło, ale piłka wróciła na boisko, a Mariusz Bieda celnie ulokował ją w bramce. Chwilę później G. Majcherkiewicz fatalnie skiksował z 5 metrów.

Na 2 minuty przed zakończeniem spotkania po rozegraniu rzutu wolnego na listę strzelców wpisał się Mateusz Słaboń.

Zwycięstwo gospodarzy jak najbardziej zasłużone, garbarskiej młodzieży nie można zaś odmówić chęci i woli walki, natomiast na pewno zadecydowały dziś umiejętności.

Warta podkreślenia jest bardzo dobra praca całej trójki sędziowskiej w dzisiejszym meczu.

Artur Bochenek
www.garbarnia.krakow.pl

WIADOMOŚCI

REKLAMA

REKLAMA

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone ^
Web design by Raszty