Facebook
kontakt
logo
Strona główna > Piłka nożna > Archiwum > Małopolska 2010/2011 > Seniorzy > C klasa (Kraków III)
Rojek pokonał Strumyk2009-10-04 22:35:00

Słomniczanka przystąpiła do spotkania w najmocniejszym składzie, ale z pewnymi obawami. Gracze Strumyka zapowiadali, że będą pierwszą drużyną, która odbierze punkty liderowi.


Strumyk Jakubowice - Słomniczanka II Słomniki 2-4 (1-0)

Gole dla gości: Rojek 4 (52, 56, 63, 86)
SŁOMNICZANKA II:
Szewczyk - Kapuściński, G. Czarny, Kleczkiewicz (38 Kwieciński), A. Czarny (46 Ciesielski) - Macałka, Stanek (75 Janas), Baran, Świerk - Kulisa(78 Jędrychowski), Rojek.

Początek zapowiadał, że spotkanie będzie wyrównane. Żadna z drużyn nie chciała śmielej zaatakować. Tak z jednej, jak i z drugiej strony ataki kończyły się w okolicach pola karnego. W 35. minucie boisko opuścić musiał z powodu kontuzji zawodnik gości Kleczkiewicz. Doznał on złamania palca lewej dłoni. W tym momencie Strumyk niespodziewanie objął prowadzenie, wykorzystując zamieszanie w szeregach
drużyny gości. Dośrodkowanie z rzutu rożnego wykorzystał zawodnik gospodarzy.

Po przerwie nastąpił zwrot wydarzeń na boisku. Mimo niepowodzeń w pierwszej połowie lider potrafił się zmobilizować i w ciągu 12 minut zdobył 3 bramki. Strzelcem był nie kto inny jak niezawodny w drużynie Słomniczanki Rojek. Po takim początku drugiej połowy gracze gospodarzy próbowali jeszcze coś zmienić. W 70. minucie zdobyli nawet kontaktowego gola wykorzystując nieporozumienie w szeregach obronnych Słomniczanki.Ostatni cios należał jednak do graczy Słomniczanki. Jeden z ostatnich kontrataków wykorzystał Rojek. Była wtedy 86. minuta meczu. Tym samym Rojek rozwiał wszelkie wątpliwości kto w tym spotkaniu zdobędzie 3 punkty.

Strumyk kończył mecz w dziewiątkę po tym jak dwaj zawodnicy gospodarzy zostali ukarani czerwonymi kartkami.

Po meczu wychodzący ze stadionu kibice Słomniczanki odpalili kilka petard, chcąc fetować zwycięstwo swoich pupili. Nie spodobało się to kibicom miejscowej drużyny. Doszło do szarpaniny. Niestety, ucierpieli na tym niektórzy zawodnicy Słomniczanki oraz ich trener. Sytuację opisał w protokóle meczowym arbiter prowadzący spotkanie. Na meczu obecny był też działacz MZPN, który widział całe zdarzenie.
TK




WIADOMOŚCI

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone ^
Web design by Raszty