Facebook
kontakt
logo
Strona główna > Piłka nożna > Archiwum > Małopolska 2012/2013 > Seniorzy > Ekstraklasa
Bezbramkowy remis Wisły z Górnikiem2013-07-21 09:37:00

Na inaugurację piłkarskiej ekstraklasy Wisła Kraków zremisowała w piątek z Górnikiem Zabrze 0-0.


Wisła Kraków – Górnik Zabrze 0-0

Sędziował Krzysztof Jakubik (Siedlce). Żółta kartka: Głowacki. Widzów 13 244.

WISŁA: Miśkiewicz – Stolarski, Głowacki, Jovanović, Bunoza – Małecki, Nalepa, Stjepanović (88 Burliga), Chrapek (76 Wilk), Garguła (86 Kamiński), Sarki.

GÓRNIK: Witkowski – Garncarczyk, Danch, Kosznik, Olkowski – Zachara (72 Madej), Sobolewski (77 Nowak), Mączyński, Przybylski, Małkowski (66 Mosznikow) – Nakoulma.

 

Spotkanie zaczęło się od nieśmiałych ataków obu drużyn. Najpierw w 10. minucie Sarki zdecydował się na indywidualną akcję, podał do Stolarskiego, który uderzył mocno po ziemi, lecz futbolówkę bez kłopotów złapał Witkowski. Później, po paru minutach, Garguła próbował zaskoczyć golkipera z Zabrza, ale i tym razem górą był bramkarz Górnika. W 16. minucie groźnie zrobiło się przed polem karnym Wisły, Nakoulma przymierzył w "okienko", ale Miśkiewicz nie miał kłopotu z obroną.


Sto dwadzieścia sekund później ładną trójkową akcję przeprowadzili podopieczni trenera Nawałki, ale na posterunku był Bunoza, odpierając atak rywali. W 22. minucie na uderzenie z dystansu zdecydował się Małkowski, lecz futbolówka powędrowała obok słupka krakowskiej bramki. Po upływie kolejnych czterech minut ponownie ekipa trenera Franciszka Smudy znalazła się w niebezpieczeństwie, bowiem podanie Mączyńskiego trafiło do Małkowskiego, którego w szesnastce Białej Gwiazdy zatrzymał Jovanović. Napastnik śląskiej drużyny upadł na murawę, lecz arbiter nie zdecydował się na odgwizdanie jedenastki, nie dopatrując się przewinienia serbskiego obrońcy.

 

W 33. minucie piłkarze spod Wawelu ruszyli z błyskawicznym kontratakiem. Sarki włączył szósty bieg, ale rozpędzonego Nigeryjczyka zatrzymał Witkowski. Pięć minut później w stronę pola karnego pomknął Olkowski, decydując się na strzał, ale Miśkiewicz zdołał złapać piłkę na raty. Tuż przed gwizdkiem arbitra, w 44. minucie, bliski otwarcia wyniku był Mączyński, uderzając wzdłuż bramki Miśkiewicza, ale na szczęście dla wiślaków piłka minęła zawodników Górnika, czyhających na zagranie. 

 

Sześć minut po zamianie stron Nalepa, otrzymawszy podanie od Sarkiego, zdecydował się na strzał z dystansu, jednak piłkę po zdołał wybić rywal na rzut rożny. W 55. minucie w niebezpieczeństwie znalazł się Miśkiewicz, bowiem Nakoulma wykorzystał swoją szybkość, zostawiając w tyle obronę Wisły. Napastnik Górnika nie zdołał jednak pokonać golkipera spod Wawelu, gdyż bramkarz Białej Gwiazdy skrócił rywalowi kąt, broniąc uderzenie po ziemi.

 

W 65. minucie dobre podanie otrzymał Małecki, wbiegł w pole karne, jednak jego strzał był bardzo niecelny. W 73. minucie Garguła skierował piłkę w kierunku Chrapka, który minął trzech rywali, ale niestety obrońcy rywali nie pozwolili mu na więcej. W doliczonym czasie gry kibicom zgromadzonym przy Reymonta 22 zadrżały serca, bowiem Jovanović zatrzymując Nakoulmę przewrócił rywala, ale sędzia Jakubik uznał, że to wiślak był faulowany.

 

Biuro Prasowe Wisły Kraków SA




WIADOMOŚCI

REKLAMA

REKLAMA

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone ^
Web design by Raszty