Facebook
kontakt
logo
Strona główna > Piłka nożna > Archiwum > Małopolska 2012/2013 > Seniorzy > Ekstraklasa
Pasy nie były gorsze, ale uległy Piastowi2013-07-22 00:29:00

Cracovia, na inaugurację ekstraklasy, przegrała u siebie z Piastem Gliwice 2-3.


Cracovia - Piast Gliwice 2-3 (1-1)

1-0 Krzysztof Danielewicz 14

1-1 Ruben Jurado 26

1-2 Damian Zbozień 58

1-3 Damian Zbozień 65

2-3 Milos Kosanović 81

Sędziował Tomasz Radkiewicz (KS Łódź). Żółte kartki: Żytko, Dąbrowski, Marciniak, Danielewicz (Cracovia). Widzów 10 118.

CRACOVIA: Pilarz - Kuś, Żytko, Kosanović, Marciniak - Danielewicz, Dąbrowski, Štraus (70 Ntibazonkiza) - Bernhardt, Boljević (68 Nowak), Steblecki (68 Dudzic).

PIAST: Szumski, Zbozień, Horvath, Polak, Król, Embuena (57 Matras), Podgórski, Cicman (85 Klepczyński), Lazdins, Jurado (68 Murawski), Docekal.


Cracovia nie była gorsza od Piasta, ale dobra postawa nie wystarczyła choćby do remisu. Pasy miały więcej z gry, oddały więcej strzałów (20-16), lecz goście byli skuteczniejsi. Krakowianie mieli parę doskonałych okazji w II połowie - Danielewicz trafił w słupek, uderzoną przez Bernhardta piłkę bramkarz odbił na poprzeczkę, a w ostatnich sekundach doliczonego czasu sędzia nie podyktował karnego za ewidentną rękę Matrasa.


Pierwszego gola zdobyli gospodarze. Kapitalną akcję indywidualną przeprowadził Steblecki, "kiwnął" w polu karnych dwóch zawodników Piasta i z kilkunastu metrów uderzył na bramkę. Szumski sparował futbolówkę, z 5 metrów dobił ją do siatki Danielewicz.


Gliwiczanie niebawem wyrównali. Po wrzutce z prawej strony Jurado uprzedził Żytkę i z rogu piątki głową skierował piłkę do bramki.


Zaraz po przerwie mogło być 2-1, ale Danielewicz w czystej sytuacji strzelił tylko w słupek. Wkrótce było 1-2. Po centrze z kornera futbolówka spadła pod nogi Zbozienia, który uderzył w prawy górny róg. Po kolejnym rzucie rożnym, wykonywanym z lewego narożnika przez Podgórskiego, znów na listę strzelców wpisał się prawy obrońca Zbozień. Ładnie nabiegł do główki i pokonał Pilarza.


Cracovia złapała kontakt również po stałym fragmencie. Po rzucie rożnym piłka dotarła do Kosanovica, który lewą nogą huknął pod poprzeczkę, nad głową golkipera.


W doliczonym o 4 minuty czasie Pasy były bardzo blisko wyrównania. Najpierw Nowak strzelił tuż nad lewym "okienkiem", za moment znakomicie uderzył Bernhardt, ale Szumski zdołał podbić zmierzającą do siatki futbolówkę na poprzeczkę. W końcówce ręką zagrał Matras, lecz arbiter nie odgwizdał karnego...


ST


kosanovic milos.jpg
marciniak adam.jpg
dabrowski damian.jpg
straus rok dabrowski damian.jpg
bernhardt edgar.jpg
bernhardt edgar2.jpg
marciniak adam2.jpg
straus rok.jpg
stawowy wojciech.jpg


WIADOMOŚCI

REKLAMA

REKLAMA

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone ^
Web design by Raszty