Facebook
kontakt
logo
Strona główna > Piłka nożna > Archiwum > Małopolska 2011/2012 > Seniorzy > A klasa (Kraków II)
Kucabiński z kornera i karnego

Bratniak Kraków - Prokocim Kraków 0-2 (0-1)


0-1 Kucabiński 40 (rzut rożny)
0-2 Kucabiński 72 (karny)
Sędziowali: Piotr Turcza oraz Gabriela Szymska i Artur Śliwa. Widzów 50.
BRATNIAK: Kumpel - Wira, Pszczoła, Stasiński, Kutrzyk - T. Górka (69 Mosiołek), Kupka, C. Górka (69 Gdowski), Mazur - Kromka (69 Środoń), Kutaj.
PROKOCIM: Michalski - Stankiewicz, Dolczak, Kagize, Łozynyk - Kuklewicz (58 Tarniowy), Kafel, Małecki, Wójcik (83 Łobodziński) - Kucabiński, Sierant (89 Wojdyła).

Piłkarze Prokocimia zrobili swoje, pokonali niżej notowanego rywala, ale nie doczekali się na potknięcie Garbarni II i pozostali na drugim miejscu w tabeli.

Spotkanie mogło się rozpocząć dla Prokocimia od szybkiego zdobycia bramki. Sierant wycofał piłkę spod linii końcowej, ale Kucabiński strzelił z 11 metrów obok słupka. Gospodarze odpowiedzieli niecelnym uderzeniem Mazura i strzałem Kromki w Michalskiego. Kolejarze grali niedokładnie i mieli sporo strat. W 14. minucie po wrzutce Kupki w pole karne niepilnowany Kutaj strzelił w "długi" róg, jednak Michalski popisał się świetną interwencją. Po chwili Kutrzyk z narożnika pola karnego trafił w słupek. W odpowiedzi Kuklewicz dwukrotnie uderzał minimalnie niecelnie.

Gdy wydawało się, że pierwsza połowa zakończy się bezbramkowym remisem, w narożniku boiska stanął Kamil Kucabiński i jego dośrodkowanie z rzutu rożnego bez udziału osób trzecich znalazło drogę do bramki! Po chwili wyczyn swojego kolegi próbował skopiować Sierant, ale tym razem Kumpel nie dał się zaskoczyć, a interweniujący jeszcze Mazur przebił piłkę tuż nad poprzeczkę.

Po przerwie Kolejarze uszczelnili szyki obronne, a jednocześnie baczniej pilnowali Kupkę, który był najlepszym zawodnikiem Bratniaka w pierwszej połowie. To spowodowało, że gospodarze nie dochodzili już tak często do sytuacji strzeleckich i większość swoich akcji musieli kończyć strzałami z dystansu. Najbliżej celu był Mazur, uderzona przez niego piłka otarła się o poprzeczkę. To ostrzeżenie goście wzięli sobie do serca i Kucabiński dalekim podaniem wypuścił w bój Sieranta. Napastnik Prokocimia wpadł w pole karne, gdzie został nieprzepisowo zatrzymany. Sprawiedliwość wymierzył z 11 m Kucabiński. Po chwili Wójcik zainicjował podobną akcję i tym razem Sierant zdołał oddać strzał, ale na posterunku był Kumpel. Bratniak mógł pokusić się o honorowe trafienie, ale po indywidualnej akcji i strzale Mazura świetnie interweniował Michalski.

kolejarzprokocim.futbolowo.pl

WIADOMOŚCI

REKLAMA

REKLAMA

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone ^
Web design by Raszty