Facebook
kontakt
logo
Strona główna > Piłka nożna > Archiwum > Małopolska 2011/2012 > Seniorzy > A klasa (Kraków II)
Rezerwa Garbarni ma V-ligowe aspiracje2012-04-21 22:26:00

Lider grupy II krakowskiej A klasy potwierdził na boisku Zwierzynieckiego piątoligowe aspiracje. Znacznie one wzrosły po wysokim zwycięstwie, a także wobec porażki drugiego w tabeli Prokocimia, który na własnym obiekcie przegrał z Błękitnymi Modlnica 2-3.


Zwierzyniecki Kraków - Garbarnia II Kraków 1-6 (0-3)

0-1 Musiał 21 (samob.)
0-2 Kozieł 25
0-3 Fedoruk 40
0-4 Kozieł 57
0-5 Kozieł 67
1-5 Halwa 77
1-6 Barabasz 89
Sędziowali Rafał Klimek oraz Michał Gurgul i Wojciech Wróbel. Żółta kartka: Rymarski (Z).
ZWIERZYNIECKI: Ryciak – Musiał, Tazbir, Mocko, Filipowski (63 Nowicki) – Olearczyk, Cieloch (73 Halwa), Pabian, Rymarski (57 Galarowicz) – Dziura, Rutkowski.
GARBARNIA II: Jękot – Kaim (84 J. Zygmunt), Sł. Zygmunt, Wlazło, Talkowski – Fedoruk, Zelek (60 Lis), Barabasz, Mirończuk – Kuźma, Kozieł (70 Przysiężniak).

Przed spotkaniem przez kilka godzin nad boiskiem Zwierzynieckiego padał deszcz, który ustał jak na zawołanie tuż przed pierwszym gwizdkiem arbitra. Początkowe minuty to wzajemne badanie sił przez obie drużyny, ten kto spodziewał się szybkiego prowadzenia Brązowych, musiał na ich gole poczekać nieco dłużej.

Jako pierwsi przed szansą objęcia prowadzenia stanęli gospodarze w 19. minucie, jednak dzięki odważnej interwencji Jękota, który w sytuacji sam na sam z Pabianem rzucił się pod nogi rywala i zastopował jego atak, zawdzięczają Młode Lwy zachowanie czystego konta. „Kocur” popisał się podobną interwencją w 38. minucie przy stanie 2-0, potwierdzając dobrą znajomość bramkarskiego fachu.

Dwie minuty później Kozieł, otrzymawszy podanie od Barabasza, „objechał” w polu karnym Ryciaka, a piłkę po jego strzale do pustej bramki usiłował jeszcze wybić Musiał i to on wpisał się na listę strzelców... Garbarzy.

Kilkadziesiąt sekund później po strzale Fedoruka futbolówka trafiła w poprzeczkę, a już w 25. minucie było 2-0 dla Brązowych: Kozieł po rozegraniu „klepki” z Barabaszem nieuchronnie skierował piłkę do bramki Zwierzynieckiego.

Dwubramkowe prowadzenie uporządkowało grę podopiecznych trenera Stanisława Śliwy, którzy raz po raz przeprowadzali groźne akcje i zdecydowanie dominowali na boisku. Trzeci gol to efekt akcji Kozieła, którego podanie z bliskiej odległości wykorzystał Fedoruk.

Po przerwie gra toczyła się całkowicie pod dyktando Garbarni, czego efektem były kolejne gole Kozieła: na 4-0 po solowej akcji i na 5-0 po dograniu Fedoruka.

W 77. minucie honorową bramkę dla gospodarzy zdobył Halwa, ale ostatnie słowo należało do Garbarzy: na minutę przed końcem Barabasz technicznym strzałem przelobował Ryciaka.

Zwycięstwo Garbarni II, w której szeregach zagrało czterech juniorów (Wlazło, Mirończuk, Talkowski oraz wchodzący z ławki Jan Zygmunt) zostało osiągnięte w dobrym stylu, a przewaga piłkarzy z Ludwinowa była bezdyskusyjna. Goście przewyższali rywali w każdym elemencie piłkarskiego abecadła, a ich gra mogła podobać się nielicznej widowni.

Artur Bochenek
www.garbarnia.krakow.pl




WIADOMOŚCI

REKLAMA

REKLAMA

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone ^
Web design by Raszty