Facebook
kontakt
logo
Strona główna > Piłka nożna > Archiwum > Małopolska 2011/2012 > Seniorzy > A klasa (Kraków II)
Piszczek pokonał Bratniaka2012-05-13 12:36:00

Błękitni Modlnica - Bratniak Kraków 3-2 (0-2)

0-1 Vieira 15
0-2 D. Kupka 28
1-2 Piszczek 61
2-2 Piszczek 88
3-2 Piszczek 90
Sędziował M. Wiecheta.
BŁĘKITNI: Regulski – Zabiegaj, Kuciel, Celarski, Kaliś – Synowski (70 Szumiec), Zaporowski, Pyzioł (46 Nawrot), Lorenc (46 Lusina) – Podgajny (83 Żurek), Piszczek.
BRATNIAK: Kumpel, Stasiński, Pszczoła, Matusik, Dębski (Łukacz), Górka (Mazur), Dudka, R. Kupka, Vieira (D. Kupka), Kułaj, Kromka (Jakubski).

Pierwsza połowa to bardzo dobra gra obu drużyn. Gospodarze narzucili szybkie tempo chcąc strzelić na początku meczu bramki, lecz to Bratniak zagrał mądrzej i do przerwy prowadził 2-0. Krakowianie stracili jednak z powodu kontuzji zawsze groźnego Faustino Vieirę, na dodatek czerwoną kartkę dostał środkowy obrońca. W efekcie Błękitni poczuli się dużo pewniej i zaczęli dochodzić do coraz groźniejszych sytuacji bramkowych. Ostatecznie końcówka należała do gospodarzy, którzy odrobili straty z nawiązką i wygrali ten bardzo emocjonujący mecz.

Pierwszy gol padł w 61. minucie. Rozgrywający świetne spotkanie na prawej obronie Zabiegaj po kapitalnym rajdzie wyłożył piłkę Piszczkowi, a ten z najbliższej odległości wepchnął ją do siatki. Wyrównanie padło w 88. minucie, znów po akcji duetu Zabiegaj - Piszczek. Tym razem jednak kapitan Błękitnych nie miał łatwej sytuacji, bowiem żeby znaleźć się w sytuacji sam na sam musiał idealnie zsynchronizować wyjście na pozycję z przyjęciem piłki, które od razu umożliwi mu zgubienie obrońcy. To się udało, po kapitalnym strzale futbolówka odbiła się od poprzeczki i wylądowała w siatce.
Rozstrzygnięcie nastąpiło w ostatniej minucie. Z lewej strony atak zainicjował Nawrot, dograł wzdłuż pola karnego wprost pod nogi nabiegającego Piszczka i piłka po raz trzeci znalazła się w bramce Bratniaka.

- Mimo porażki zagraliśmy bardzo dobre zawody. Mając jednego zawodnika mniej brakło w końcówce sił, co wykorzystał przeciwnik. Dziękuję chłopakom za bardzo duże zaangażowanie i walkę. Przed nami kolejne ważne mecze, jestem o nie spokojny - powiedział Tomasz Kaleta, trener Bratniaka.

st, Bratniak, blekitnimodlnica.pl




WIADOMOŚCI

REKLAMA

REKLAMA

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone ^
Web design by Raszty