Facebook
kontakt
logo
Strona główna > Piłka nożna > Archiwum > 2009/2010 > Podkarpacie > Seniorzy > II liga (wschód)
Czterech nie powstrzymało dwóch

Świt Nowy Dwór Mazowiecki - Bruk-Bet Nieciecza 1-0 (0-0)

1-0 Zjawiński 50
Sędziował Zbigniew Zych (Lublin). Widzów 400.

ŚWIT: Fogler - Lendzion, Reginis, Gurzęda, Adamczyk - Jagodziński (81 Wojtczak), Enow (90 Zezula), Obem, Lewicki (62 Kończyński) - Zjawiński, Kucharczyk (90 Galicki).
BRUK-BET: Baran - Kleindschmidt, Czarny, Jacek, Zontek - Szałęga, Prokop, Cygnar (70 Metz), Leśniowski (60 Jałocha) - Smółka, Dzierżanowski (60 Fedoruk).

 

Smak pierwszej porażki poznał śmiało sobie dotąd poczynający beniaminek z Niecieczy. - Na punkt w Nowy Dworze zasłużyliśmy nawet bardziej niż na ten w Suwałkach, błąd obrony kosztował nas jednak stratę punktów - mówi trener Bruk-Betu Marcin Jałocha.
Ten błąd zaczął się na połowie Bruk-Betu. - Wyprowadzamy piłkę, tracimy ją, zaczyna się kontra rywali, ale sytuacja jest jeszcze do zastopowania, bo dwóch przeciwników wychodzi na czterech naszych obrońców. Nic jednak nie robią, żeby powstrzymać akcję. Piłka przechodzi z jednaj strony boiska na drugą, w pole karne nadbiega Zjawiński i uderza pod kątem do bramki - opisuje nieszczęsny dla niecieczan moment ich trener.
Zareagował na niego dwoma zmianami w składzie. Bruk-Bet miał po nich szanse bramkowe, ale Paweł Smółka i Tomasz Metz strzelali obok słupka. Metz miejsca w wyjściowym składzie ustąpił Cygnarowi. - To było podyktowane względami taktycznymi - tłumaczy wybór Jałocha. - Wiedziałem, że Świt ma w środku pola mocnych zawodników, a Cygnar ma lepsze od Metza warunki fizyczne, lepiej czuje się w zadaniach defensywnych.
Bruk-Bet znów po meczu był chwalony, także przez byłych kolegów Jałochy z boiska: - Piotr Mosór, Igor Gołaszewski, Darek Dźwigała mówili o naszej niezłej grze, ale za styl nie daje się punktów. W drugim meczu wyjazdowym nie strzelamy bramek, coś trzeba będzie z tym zrobić - mówi trener Bruk-Betu Marcin Jałocha. - Nie robimy jednak tragedii z pierwszej porażki w II lidze. Ten mecz już jest przeszłością, od wtorku przygotowujemy się już do spotkania z Resovią.
Mecz w Nowym Dworze odbył się przy jupiterach, ale dla niecieczan to nie była nowość. - W III lidze graliśmy już w takich warunkach z Koroną II - przypomina Jałocha.

BOS

WIADOMOŚCI

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone ^
Web design by Raszty