Facebook
kontakt
logo
Strona główna > Piłka nożna > Archiwum > 2009/2010 > Podkarpacie > Seniorzy > II liga (wschód)
Okocimski goni czołówkę2010-05-15 19:20:00

Okocimski Brzesko goni II-ligową czołówkę. Wyjazdowe zwycięstwo nad Wigrami Suwałki na punkt przybliżyło go do Kolejarza Stróże. Zwycięstwo zapewnił brzeszczanom Rafał Gil.


Wigry Suwałki - Okocimski Brzesko 0-1 (0-1)

0-1 Gil 38
Sędziował Karol Mazuro (Olsztyn). Żółte kartki: Łapiński, Makuszewski - Pyciak, Darmochwał, Cegliński, Kisiel. Widzów 600.
WIGRY:
Salik - Makarewicz, Bajko, Rogoziński, Łapiński, Makuszewski, Świerzbiński, Kowalski (69 Ołowniuk), Mikulenas, Danilczyk, Radzio (73 Lauryn).
OKOCIMSKI: Palej - Szymonik, Cegliński, Policht (58 Jagła), Wawryka - Rupa, Kostecki, Darmochwał (81 Skorupski), Pyciak - Gil (71 Kisiel), Ogar (46 Popiela).

Okocimski Brzesko goni II-ligową czołówkę. Wyjazdowe zwycięstwo nad Wigrami Suwałki na punkt przybliżyło go do Kolejarza Stróże. Zwycięstwo zapewnił brzeszczanom Rafał Gil.

 

- Mamy z Okocimskim rachunki do wyrównania, bowiem w trzech ostatnich meczach zanotowaliśmy porażki 0-2 i 1-2 oraz remis 3-3 - mówił przed meczem Zbigniew Kaczmarek, trener Wigier. Do tego bilansu dopisze po 15 maja  jeszcze jedną porażkę, tym razem  0-1. Kaczmarek miał jednak na czym budować optymizm, jego zespół wygrał dwa ostatnie mecze  i liczył na włączenie się w walkę o awans. Gdyby Wigry wygrały, miałyby 49 punktów, tyle samo co Okocimski, ale przegrały, więc teraz oba zespoły dzieli kilka miejsc w tabeli i 6 punktów.

Wysokich lotów to w meczu w Suwałkach  nie było, z boiska długimi fragmentami wiało nudą, ale nie ulega wątpliwości, że stroną przeważającą był Okocimski. Było to widoczne zwłaszcza w pierwszej połowie. W drugiej taktyka gości polegała - zdaje się - na ochronieniu skromnego prowadzenia.


Okocimski wyszedł na prowadzenie w 38 min za sprawą Gila, który w sytuacji sam na sam pokonał Salika. Wcześniej był już bliski celu. W 12 min Rupa posłał piłkę z 30 metrów w poprzeczkę.

Szarpał później z przodu Gil. W Wigrach zagrożenie pojawiało tylko po akcjach Makuszewskiego  i Bajki. Tradycyjnie rywale musieli uważać na Mikulenasa, ale tym razem brzeszczanie wiedzieli jak Litwina upilnować.

 

ST/suwalki24.pl/okocimski.com




WIADOMOŚCI

REKLAMA

REKLAMA

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone ^
Web design by Raszty