Facebook
kontakt
logo
Strona główna > Piłka nożna > Archiwum > Małopolska 2011/2012 > Seniorzy > V liga (Kraków II)
Pcimianka zdominowała Sępa

Sęp Droginia - Pcimianka Pcim 0-3 (0-1)

0-1 Burtan 25
0-2 Rojek 58
0-3 P. Muniak 80
PCIMIANKA: Kipek - Panuś (65 Pandyra), Czepiel, Wiechniak, Wolski - Kuboń, Moskal, Marszalik, Rojek, Burtan - P. Muniak.

Pcimianka po jednostronnym meczu spokojnie pokonała Sępa na jego boisku 3-0.

Od początku goście przejęli inicjatywę. Bardzo długo utrzymywali się przy piłce i spokojnie konstruowali swoje akcje. Gracze Sępa natomiast całą drużyną ustawili się przed własnym polem karnym i wybijali piłki do przodu. Tam jednak pcimianie mieli przewagę i szybko je odzyskiwali, nie mogąc jednak przebić się przez szczelną defensywę rywali.

Pcimianka próbowała uderzać z dystansu. Najpierw Burtan trafił w łokieć obrońcy gospodarzy, sędzia jednak karnego nie podyktował. Następnie Moskal uderzył mocno, lecz minimalnie niecelnie. W 25. minucie na strzał z 20 metrów zdecydował się Burtan. Piłka po drodze odbiła się od pleców obrońcy i wpadła do siatki obok zdezorientowanego bramkarza. Goście grali dalej swoje, Sęp jednak w dalszym ciągu nieźle się bronił.

Druga połowa niewiele się różniła od pierwszej. To Pcimianka była stroną dominującą, ale niewiele z tego wynikało. Sęp bał się odkryć, liczył jedynie na jakąś indywidualną akcję swojego gracza, tyle że nie miał kim straszyć.

W 58. minucie padła druga bramka dla Pcimianki. Idealną piłkę na 10. metrze miał Rojek, strzelił jednak wprost w bramkarza. Dobitkę P. Muniaka zatrzymał obrońca na linii bramkowej, dopiero za trzecim razem Rojek wepchnął futbolówkę do bramki.

Po tym golu Sęp nieco się ożywił. Gospodarze dwukrotnie bardzo ładnie uderzali z dystansu, czujny w bramce Pcimianki był jednak Kipek.

W 80. minucie nastąpiła ładna akcja pcimian. Bardzo dobrze do akcji ofensywnej podłączył się boczny obrońca Pandyra, dośrodkował idealnie na nogę Piotra Muniaka, który z kilku metrów pewnie strzelił do bramki i było 3-0.

Sęp był drużyną wyraźnie słabszą i nie potrafił nawiązać walki, choć pod koniec meczu oddał jeszcze 2 strzały. Uderzali A. Kania i Szablowski, jednak z łatwością te strzały wyłapał Kipek. Pcimianka miała jeszcze kilka niezłych akcji, ale już nie udało się strzelić bramki.

kspcimiankapcim.futbolowo.pl

WIADOMOŚCI

REKLAMA

REKLAMA

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone ^
Web design by Raszty