Facebook
kontakt
logo
Strona główna > Piłka nożna > Archiwum > Małopolska 2011/2012 > Seniorzy > V liga (Kraków II)
Determinacja Pogoni, pech Orła

Pogoń Skotniki Orzeł Myślenice 2-1 (0-1)

0-1 Leśniak 3
1-1 Żurek 68
2-1 Tyczyński 77
POGOŃ: Gonciarski - Braś, Liszka, Sosnowski, Dobroch - Pospuła (65 Tyczyński), Dziedzic, Żurek, Ptaszek (76 Wrona), Kamiński (60 Grocholski) - Machno.
ORZEŁ: Dziedzic - P. Łętocha (81 B. Łętocha), Kasprzyk, Ostrowski, Lesiński - Żak (73 Bała), Ślusarz, Kański, Leśniak (60 Kupiec) - Lech (46 Święch), Surlas.

Mecz z większym animuszem rozpoczęli goście. Już w 3. minucie Żak z P. Łętochą ograli dwoma podaniami defensywę Pogoni, po czym ten drugi dośrodkował mocno na "długi" słupek, a tam wbiegający w pole karne Miłosz Leśniak na pełnej szybkości dołożył nogę, strzelając swojego debiutanckiego gola w seniorskim futbolu.

Po tym golu było dużo walki w środku pola, ale żadnej z drużyn nie udało się zdecydowanie przejąć inicjatywy. W 15. minucie po rzucie wolnym doszło do groźnej sytuacji pod bramką niebiesko-białych. Po dośrodkowaniu Lesińskiego wychodzącego z bramki Gonciarskiego uprzedził Kasprzyk podbijając nad nim piłkę głową w kierunku bramki. Futbolówkę z linii bramkowej wybił Sosnowski, zażegnując niebezpieczeństwo. Później nastąpił kolejny okres niezbyt ciekawej gry w środku pola i niezliczonej wprost serii rzutów rożnych dla Pogoni, ale w 39. minucie mógł paść gol dla Orła. Pomyłkę Gonciarskiego mógł wykorzystać Lech, ale strzelając na pustą bramkę trafił z ostrego kąta w poprzeczkę.

Po przerwie Pogoń zaczęła grać agresywnie, wysoko, szybko i od początku ruszyła do ataku. W bramce gości dobrze jednak spisywał się Damian Dziedzic (były zawodnik Pogoni w sezonie 2009/2010). Nadeszła jednak 68. minuta i dotychczas poprawnie spisujący się golkiper przyjezdnych popełnił pierwszy błąd. Marcin Żurek chciał dośrodkować z lewej strony, a wyszedł z tego strzał, który wylądował "za kołnierzem" Dziedzica. W ten sposób Pogoń, po długiej walce, doprowadziła do wyrównania.

Skotniczanie dążyli do strzelenia kolejnej bramki. Zwycięskiego - jak się okazało - gola zdobył wprowadzony chwilę wcześniej na boisko Tyczyński. Przy tej bramce znów "większościowy" udział miał bramkarz gości, który wybijając piłkę trafił wprost w Tyczyńskiego, po czym futbolówka wturlała się do bramki przyjezdnych.

W 84. minucie kolejny zmiennik Pogoni mógł strzelić bramkę. Grocholski minął na prawej stronie obrońcę i huknął z lewej nogi, ale wprost w bramkarza.

Statystyka:

Strzały: 10-9
Strzały celne: 4-4
Faule: 17-19
Rzuty rożne: 12-1
Spalone: 1-3


Łukasz Krasny (pogoń.skotniki.com)
(+ orzelmyslenice.futbolowo.pl)

WIADOMOŚCI

REKLAMA

REKLAMA

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone ^
Web design by Raszty