Facebook
kontakt
logo
Strona główna > Piłka nożna > Archiwum > Małopolska 2011/2012 > Seniorzy > V liga (Kraków II)
Orzeł znalazł sposób na Sępa

Orzeł Myślenice - Sęp Droginia 2-1 (1-0)

1-0 Michał Lech 42
2-0 Krzysztof Żak 59
2-1 Ryszard Kania 80 (karny)
Sędziowie: Michał Bargiel oraz Mateusz Gądek i Michał Kaczmarczyk. Żółte kartki: Kasprzyk, Lesiński, B. Łętocha (dwie), Ślusarz, Święch - Szablowski, R. Kania (dwie), Piekarz, Nowak. Czerwone kartki: B. Łętocha (89, dwie żółte) - R. Kania (87, dwie żółte). Widzów 150.
ORZEŁ: Dziedzic - P. Łętocha, Kasprzyk, Ostrowski, Lesiński, Kupiec (77 Karpeta), Święch, Ślusarz (83 Bzdek), Żak (86 Leśniak), B. Łętocha, Lech (75 Mistarz).

W gminnych derbach Orzeł Myślenice pokonał Sępa Droginia 2-1, odnosząc tym samym swoje pierwsze tegoroczne zwycięstwo.

Ostatnie zwycięstwo Orzeł nad Sępem odniósł wiosną 2008 roku w Drogini, gdy losy spotkania przesądził Dawid Łapa piękną główką, później obie drużyny w lidze spotykały się pięciokrotnie i trzy razy u siebie wygrał Sęp, a dwukrotnie w Myślenicach padał remis 1-1. Co ciekawe, żadnego z tych pięciu spotkań Orłowcy nie skończyli w jedenastu, tak też było w sobotę, gdy niechlubną tradycję w przedostatniej minucie podtrzymał Bartłomiej Łętocha otrzymując swoją drugą żółtą kartkę. Zmienił się jednak wynik, bo podopieczni Marka Dragosza zasłużenie wygrali.

Od początku to właśnie miejscowi przeważali i stwarzali groźniejsze sytuacje. Dwa razy bramkarza Sępa postraszył Michał Kupiec, ale jego próby nie były najwyższych lotów. Idealną można by nazwać sytuację z 34. minuty, gdy z wolnego (za zagranie ręką na szesnastym metrze) płasko strzelał Adrian Kasprzyk, ale chybił o dosłownie kilka centymetrów. W odpowiedzi Kazimierz Drożdż strzelał technicznie z 12 metrów, ale pewną robinsonadą powstrzymał go Damian Dziedzic.

Orzeł objął prowadzenie w 42. minucie. Michał Kupiec zagrał po przekątnej do Krzysztofa Żaka, temu w dogodnej sytuacji przeszkodził nieco obrońca, ale ostatecznie piłka trafiła pod nogi Michała Lecha, który bez problemów umieścił ją w pustej bramce.

Po zmianie stron przewaga Orłowców nie zmalała, stwarzali kolejne okazje, jednak długo bez efektów w postaci bramki. Najlepszą okazję miał Michał Lech, który główkował z 5 metrów po dośrodkowaniu Łukasza Święcha z kornera, ale tym razem świetnie w bramce spisał się Mateusz Hanusiak. Chwilę później na 2-0 podwyższył rozgrywający świetne zawody Krzysztof Żak, który po podaniu Dariusza Ślusarza wykorzystał złe ustawienie bramkarza i płaskim strzałem trafił do siatki.

W końcówce do głosu doszli przyjezdni, próbujący za wszelką cenę ratować punkty. Najpierw piłkę Łukaszowi Nowakowi sprezentował Adrian Kasprzyk, ale ten w sytuacji sam na sam z bramkarzem próbował lobować, jednak na tyle nieudolnie, że nie trafił nawet w bramkę. Na 10 minut przed końcem gracze Sępa złapali kontakt po bramce Ryszarda Kani z karnego, ale do końcowego gwizdka wynik już nie uległ zmianie i pierwsza tegoroczna wygrana myślenickiego Orła stała się faktem.

Obie drużyny kończyły mecz w dziesiątkę, bo oprócz wspomnianej czerwieni Bartłomieja Łętochy, kilkadziesiąt sekund wcześniej w podobnych okolicznościach z boiska wyleciał Ryszard Kania.

orzelmyslenice.futbolowo.pl

WIADOMOŚCI

REKLAMA

REKLAMA

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone ^
Web design by Raszty