Facebook
kontakt
logo
Strona główna > Piłka nożna > Archiwum > Małopolska 2011/2012 > Seniorzy > A klasa (Kraków II)
Dragon zaczął od... "kołyski"

Bratniak Kraków - Dragon Szczyglice 2-4 (1-3)

0-1 Kańka
0-2 R. Molik
0-3 Rusinek
1-3 Kromka
1-4 Rusinek
2-4 Pszczoła

- Byliśmy przez 80 procent meczu w posiadaniu piłki, a mimo to przegraliśmy - dziwi się Tomasz Kaleta, trener Bratniaka. - Fakt, przeważali gospodarze, ale my zagraliśmy dziś bardzo skutecznie. W pierwszej połowie oddaliśmy trzy strzały i zdobyliśmy trzy gole - przyznał Waldemar Słowakiewicz, szkoleniowiec Dragona. Dla niego wygrana z Bratniakiem miała szczególne znaczenie, jeszcze niedawno pracował w tym klubie...

Goście rozpoczęli od... "kołyski" dla strzelca pierwszego gola. W 17. minucie z... 17 metrów Piotr Kańka trafił w "okienko" i przy okazji sam sobie zrobił prezent z okazji narodzin potomka. Podwyższył R. Molik, a następnie Rusinek uderzeniem z 5 metrów. Przed przerwą Kromka zdobył w zamieszaniu bramkę dla Bratniaka.

W II połowie Dragon odskoczył na 4-1. Po główce Rusinka piłka trafiła w poprzeczkę, po czym odbiła się za linią bramkową. W 90. minucie gospodarze zmniejszyli rozmiar porażki - po uderzeniu Pszczoły z ok. 20 m.

 

st

WIADOMOŚCI

REKLAMA

REKLAMA

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone ^
Web design by Raszty