Facebook
kontakt
logo
Strona główna > Piłka nożna > Archiwum > Małopolska 2011/2012 > Seniorzy > A klasa (Kraków II)
Dobry początek Dragona

Dragon Szczyglice - Bratniak Kraków 4-2 (2-0)

1-0 Popławski 15 (samob.)
2-0 Molik 18
2-1 Popławski 52
3-1 Molik 60 (karny)
3-2 Kułaj 70
4-2 Molik 77
DRAGON:
K. Dziura, T. Kmiecik, R. Machnik, K. Sas, P. Kańka (65 P. Bartyzel), P. Kuk, D. Rusinek, M. Zieliński (60 M. Różycki), D. Sobczyk, D. Molik, D. Mroziński.

BRATNIAK: P. Suszalski - W. Popławski, Ł. Matusik, K. Gołda (46 M. Krupa), F. Fanderowski - S. Grocholski (72 W. Kupka), R. Kupka, K. Kutrzyk, B. Łukacz, T. Górka (72 G. Dębski) - R. Kułaj.

Beniaminek Dragon Szczyglice dobrze zaczął nowy sezon w A klasie, pokonując studentów z Bratniaka 4-2. Zwycięski zespół prowadził Waldemar Słowakiewicz, który przed rokiem był jeszcze trenerem krakowian...

Pierwsze minuty to spokojne, pozycyjne rozgrywanie piłki przez gości i próby skontrowania przez gospodarzy. W 15. minucie bardzo aktywny do tej pory D. Sobczak po raz kolejny urwał się po prawej stronie, jego mocne dośrodkowanie na 5. metr przeciął obrońca Bratniaka W. Popławski i wpakował piłkę do własnej bramki uprzedzając pomocnika Dragona P. Kuka.

Po 3 minutach uruchomiony po raz kolejny przez D. Mrozińskiego Sobczyk dośrodkował na 10. metr, gdzie jeden z obrońców krakowian mocnym wybiciem trafił w plecy D. Molika, a piłka wylądowała w "okienku" bramki P. Suszalskiego i zrobiło się 2-0.

Od 30. minuty przycisnął Bratniak, egzekwował kilka rzutów rożnych, stwarzając dwie sytuacje bramkowe. Dzięki doskonałym interwencjom młodego bramkarza K. Dziury wynik się nie zmienił. Gospodarze w tym okresie domagali się karnego za złapanie rękami Sobczyka przez obrońcę w polu karnym. Gwizdek sędziego jednak milczał.

Drugą połowę lepiej rozpoczęli przyjezdni. Po doskonałej akcji B. Łukacza piłkę po prawej stronie na 5. metrze otrzymał Popławski i zrehabilitował się strzelając do siatki. Goście po strzelonej bramce natarli z jeszcze większym animuszem, ale Dragon przetrzymał ataki i wkrótce podwyższył prowadzenie na 3-1. Stało się to po prostym błędzie zawodnika Bratniaka K. Kutrzyka, który wychodząc z własnego pola karnego dotknął piłki ręką, za co sędzia podyktował "11". Niezawodny D. Molik strzelił pod poprzeczkę i było 3-1.

Bratniak walczył dalej i przedzierający się lewą stroną Kutrzyk przy końcowej linii boiska uprzedził wybiegającego bramkarza Dziurę, podał lobem przed bramkę do Kułaja, który z 2 metrów wpakował futbolówkę do pustej bramki. Napór Bratniaka trwał. Dwoma znakomitymi interwencjami w bramce Dragona wykazał się młody Dziura, który wygrał pojedynek sam na sam i obronił mocne uderzenie po zamieszaniu z 10 metrów.

W 77. minucie przebudził się zawsze groźny Mroziński, który dostał długie podanie od D. Rusinka, przebiegł z piłką pół boiska wzdłuż linii autowej i z prawej strony posłał mocne 30-metrowe dośrodkowanie po ziemi do nadbiegającego Molika, który na 8. metrze dołożył tylko nogę ustalając rezultat n a 4-2 dla zespołu ze Szczyglic.

Bardzo dobry występ w zespole Dragona zanotowali debiutanci D. Sobczak i K. Dziura.

 

s

WIADOMOŚCI

REKLAMA

REKLAMA

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone ^
Web design by Raszty