Facebook
kontakt
logo
Strona główna > Piłka nożna > Archiwum > 2009/2010 > Małopolska > Juniorzy młodsi > Małopolska Liga
Hutnik lepszy od Okocimskiego2010-03-27 16:04:00

Mimo ogromnych problemów ze skutecznością, juniorzy młodsi Hutnika pewnie pokonali drużynę Okocimskiego Brzesko.


Hutnik Kraków – Okocimski Brzesko 6-2 (1-1)

0-1 Wyczesany 1
1-1 Cieśla 34
1-2 Wyczesany 45
2-2 Lampart 55
3-2 Dudek (karny) 68
4-2 Kowalczyk 72
5-2 Leksander 77
6-2 Lampart 80

HUTNIK: Gozdek – Żelasko, Dudek, Jaskólski, Cieśla (68 Mazanek) – Lampart, Sierakowski (40 Krawczyk), Mogielnicki (55 Leksander), Murzyn – Witek (75 Nosek), Kowalczyk (73 Madej).
OKOCIMSKI: Pitaś – Pałka, Legutko, Żak – Gałka, Kromka, Machalski, Bibro, Kizior – Wyczesany, Łukiszewski (68 Szosta).

 

Pierwsze spotkanie rundy rewanżowej Małopolskiej Ligi Juniorów Młodszych rozpoczęło się fantastycznie dla gości. Już w 46 sekundzie, po błędzie jednego ze stoperów Hutnika, sam na bramkę gospodarzy popędził Wyczesany i pewnym strzałem pokonał Gozdka. Podrażnieni takim obrotem spawy hutnicy szybko przejęli inicjatywę.  Długo nie potrafili jednak udokumentować swojej przewagi golem. Szwankowała skuteczność, ponadto dobrze w bramce Okocimskiego spisywał się Pitaś. Miał on również szczęście, gdy piłka po strzałach Kowalczyka trafiała w słupek i poprzeczkę. Goście ograniczali się wyłącznie do kontrataków. Faworyzowanemu zespołowi gospodarzy udało się wyrównać dopiero w 34 minucie, kiedy to celnym uderzeniem popisał się Cieśla.

Druga połowa rozpoczęła się od dobrej sytuacji Hutnika. Murzyn przegrał jednak pojedynek z Pitasiem, a po chwili świetną okazję zmarnował Witek, niecelnie uderzając [piłkę głową. Odpowiedź Okocimskiego była błyskawiczna. W 45 minucie, po dobrym rozegraniu piłki w środku boiska, sam przed Gozdkiem znalazł się Wyczesany. Napastnik gości ponownie nie dał bramkarzowi gospodarzy szans na skuteczną obronę, zdobywając swoją drugą bramkę w meczu.

 

Hutnik szybko zabrał się za odrabianie strat. Podopieczni Krzysztofa Sobiesto mieli zdecydowaną przewagę w posiadaniu piłki, co zaowocowało kilkoma groźnymi strzałami. Wyrównać udało się w 55 minucie za sprawą Lamparta. Hutnicy zaatakowali jeszcze mocniej, stwarzając sobie kolejne bramkowe okazje. W dalszym ciągu jednak mieli rozregulowane celowniki. W końcu, w 68 minucie, jeden z obrońców Okocimskiego nieprzepisowo zaatakował w polu karnym Leksandra. Sędzia bez wahania podyktował rzut karny, który na bramkę zamienił Dudek. Gospodarze nie zadowolili się jednak objęciem prowadzenia. Przy biernej postawie pogodzonych z porażką „Piwoszy” dochodzili do kolejnych doskonałych okazji strzeleckich. W ostatnich 10 minutach dobili oni zespół Okocimskiego, zdobywając jeszcze 3 bramki.

Mimo okazałego zwycięstwa juniorzy Hutnika mają jednak nad czym pracować. Gdyby nie fatalna skuteczność, rozstrzygnęliby to spotkanie na swoją korzyść już w pierwszej połowie.

 

Grzegorz Mrawczyński




WIADOMOŚCI

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone ^
Web design by Raszty