Facebook
kontakt
logo
Strona główna > Piłka nożna > Archiwum > Małopolska 2011/2012 > Seniorzy > II liga (wschód)
Autorskie pomysły Wójtowicza zrobiły z Puszczy liczącego się II-ligowca

Puszcza Niepołomice - Resovia 2-0 (0-0)

1-0 Mizia 49

2-0 Kałat 51

Sędziował Jarosław Przybył (Kluczbork). Żółta kartka - Piechniak.
PUSZCZA: Turbasa – Zontek, Księżyc, Lewiński, Radwański - Strózik, Nowak, Kałat (70 Cholewiak), Janik, Paul (63 P. Morawski) - Mizia (82 Moskwik).
RESOVIA: Pietryka – Kozubek, Nykanowycz, Bogacz, Horodeński – Ogrodnik (70 Kot), Chrabąszcz, Juszkiewicz (64 Cygnar), Szkolnik (53 Kwiek) – Kantor (53 Piechniak), Hajduk.

Transferem roku w Niepołomicach okazało się zatrudnienie trenera Dariusza Wójtowicza. Miał sporo farta, gdy wskutek nieszczęść innych klubów utrzymał Puszczę w II lidze, ale potem robił już ze zbudowanym na nowo zespołem wszystko, by fart nie okazał się tylko jednorazowym szczęściem. Jesienną część rozgrywek Puszcza kończy na 4 miejscu, uzbierała już o punkt więcej niż w całym ubiegłym sezonie.

 

Kiedy Wójtowicz zestawiał swoje kadrowe klocki, różnie można było jego pomysły oceniać, przecież wyciągał zawodników głównie z III i IV ligi, a teraz już wiadomo, że ta wizja się sprawdziła. Szkoleniowiec może teraz zrobić co zechce, bo ma nieograniczone zaufanie zarządu Puszczy. Jeśli zaproponuje działaczom włączenie się w walkę o awans już teraz, wiosną Puszcza będzie jeszcze gonić wicelidera. Dogonić Okocimskiego grającego tak jak jesienią byłoby trudno, ale przecież awans wywalczą dwa pierwsze zespoły.

Ostatnie spotkanie jesieni Puszcza rozstrzygnęła pewnie na swoją korzyść. Pierwszy raz zagroziła bramce Resovii w 7 min, gdy po rzucie rożnym wykonywanym przez Księżyca mocno zakotłowało się w polu karnym, gol jednak nie padł. Piłka wpadła za to do bramki Puszczy w 15 min, ale sędzia nie uznał trafienia Kantora, odgwizdując spalonego.  Gospodarze mieli w pierwszej połowie jeszcze dwie szanse - w 23 min Łukasz Nowak z 5 metrów strzelił obok bramki, a w 28 min trafił w słupek po podaniu Kałata. Resovia uderzeniami z dystansunie robiła krzywdy Turbasie.

Sprawę wynik niepołomiczanie roztrzygnęli zaraz po przerwie. W 49 min David Paul precyzyjnie dośrodkował na głowę Marka Mizi, a ten posłał piłkę do celu . Dwie minuty później było już 2-0. Z rzutu rożnego dośrodkował Janik, strzał Księżyca przejął nieoczekiwanie Nowak, ekwilibrystyczny strzał bardzo aktywnego w tym dniu pomocnika z linii wybili obrońcy Resovii. Jednak przy dobitce Dawida Kałata nie zareagował już żaden z zawodników z Rzeszowa.

Dwa szybkie ciosy podłamały gości, nie podnieśli się już do końca meczu. Tylko raz w 88 minucie zagrozili bramce Turbasy - mocno dośrodkował Kwiek, a Krzysztof Radwański w ostatniej chwili uprzedził napastnika gości. Była to odpowiedź Resovii na minimalnie niecelny strzał Piotra Morawskiego z 79 minuty.

DARO, st/puszcza-niepołomice.pl

WIADOMOŚCI

REKLAMA

REKLAMA

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone ^
Web design by Raszty