Facebook
kontakt
logo
Strona główna > Piłka nożna > Archiwum > Małopolska 2011/2012 > Seniorzy > II liga (wschód)
Hutnik zremisował z Garbarnią w sparingu (FOTO)2012-07-07 12:27:00

II-ligowa Garbarnia Kraków zremisowała na Suchych Stawach z beniaminkiem III ligi Hutnikiem. Gospodarze zaskoczyli defensywę Brązowych, zdobywając dwa gole w odstępie minuty. Ponad dwadzieścia kolejnych trzeba było czekać na odpowiedź Młodych Lwów, którzy jeszcze przed przerwą wyrównali stan spotkania za sprawą Tomka Kalickiego i testowanego zawodnika.


Hutnik Nowa Huta - Garbarnia Kraków 2-2 (2-2)
1-0 Lampart 10
2-0 Lampart 11
2-1 Kalicki 32
2-2 Testowany 39

GARBARNIA, I połowa: Testowany 1 - Stokłosa, Haxhijaj, Testowany 2, Byrski - Chodźko, Sepioł, Testowany 3, Kuźma, Rado - Kalicki. II połowa: Jękot - Piechówka, Piszczek, Pluta, Testowany 4 - Zelek, Kalemba, Testowany 5, Krajewski (Fedoruk) - Testowany 6, Praciak.

Zaczęło się od obustronnych, zdecydowanych ataków obu zespołów, z tym że wizualnie lepsze wrażenie sprawiali Garbarze. W pierwszych minutach to oni grali pod polem karnym przeciwnika, częściej byli w posiadaniu piłki, jednak statystyczna przewaga w futbolu ma się nijak do zdobytych goli. A te zdobywali gospodarze, a konkretnie Mateusz Lampart. Najpierw w 10 minucie wykorzystując pomyłkę bramkarza Garbarni, a w niespełna 60 sekund później zaskakując obrońców Brązowych.

Po zdobyciu dwubramkowej przewagi podopieczni trenera Andrzeja Paszkiewicza spuścili nieco z tonu, a Garbarnia musiała poszukać swoich szans w ataku. I rozkręcała się z minuty na minutę.

W 32 minucie Tomasz Kalicki zdobył kontaktowego gola, a w 39 minucie testowany w linii pomocy zawodnik pokonał golkipera Hutnika po raz drugi.

Ostatnie pięć minut pierwszej połowy to zdecydowana przewaga Młodych Lwów, którzy przeprowadzili kilka ładnych i ciekawych akcji, jednak ani Kamilowi Rado (po doskonałym zagraniu Pawła Byrskiego i ograniu obrońcy), ani Tymkowi Chodźko (w sytuacji sam na sam) nie udało się pokonać interweniującego bramkarza.

Tuż przed gwizdkiem kończącym pierwszą połowę gola mogli zdobyć Hutnicy, ale z kolei bramkarz Garbarni popisał się fantastyczną interwencją.

Po przerwie Garbarnia, grając zmienionym całkowicie przez trenera Krzysztofa Bukalskiego składem, osiągnęła w polu znaczną przewagę. Gra toczyła się głównie na połowie Hutnika.

W 50 minucie  bramkarz gospodarzy kapitalnie obronił strzał Bartosza Praciaka. W 63 Krzysztof Kalemba w swoim stylu uderzył z wolnego z 20 metrów, ale i tym razem piłka padła łupem bramkarza. W 68 minucie po ładnej akcji Garbarni Kalemba zagrał do Praciaka, po strzale którego piłka minimalnie minęła poprzeczkę.

W 82 minucie Adrian Jękot wypiąstkował piłkę nieuchronnie zmierzającą do bramki po strzale jednego z piłkarzy Hutnika i była to najdogodniejsza sytuacja dla gospodarzy w drugiej połowie.

Mimo wczesnej pory (9 rano) rozgrywania zawodów, piłkarzom mocno dał się we znaki panujący upał, a arbiter dwukrotnie podczas spotkania zarządzał przerwę na ochłodzenie się przez nich wodą.

Jeszcze w 84 minucie Kalemba próbował szczęścia mocnym strzałem z dystansu, jednak piłka przeszła obok słupka. W 88 minucie Adrian Fedoruk strzelił w boczną siatkę, ale nie udało się Młodym Lwom potwierdzić swojej przewagi golem.

Kolejne sparingi czekają Garbarnię juz w środku tygodnia: we wtorek 10 lipca o 17:00 zmierzy się z Kolejarzem Stróże, a w środę 11 lipca, także o 17:00,  z Unią Tarnów.
Oba spotkania zostaną rozegrane na boisku Orła Piaski Wielkie.

Artur Bochenek, garbarnia.krakow.pl


kalihuta.jpg
1.jpg
2.jpg
3.jpg
4.jpg
5.jpg
6.jpg
7.jpg
8.jpg
9.jpg
10.jpg
11.jpg
12.jpg
13.jpg
14.jpg
15.jpg


WIADOMOŚCI

REKLAMA

REKLAMA

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone ^
Web design by Raszty