Facebook
kontakt
logo
Strona główna > Piłka nożna > Archiwum > Małopolska 2011/2012 > Seniorzy > II liga (wschód)
Puszcza w dziesiątkę wygrała z Pogonią, karny do powtórki

Puszcza Niepołomice - Pogoń Siedlce 3-2 (1-1)

1-0 Mizia 4
1-1 Kosmalski 38
2-1 Paul 69
2-2 Kosmalski 71, karny
3-2 Księżyc 87, karny

Sędziował Karen Mirzabekjan (Sosnowiec). Żółte kartki:  Cholewiak, Księżyc -  Kaliszewski,  Lendzion, Marchel,  Kwiatkowski. Czerwona kartka - Lewiński (82, za kopnięcie rywala).

PUSZCZA: Turbasa -  Zontek,  Kowalski,  Księżyc, Janik (65 Paul) - Cholewiak,  Lewiński, P. Morawski  Strózik - Kałat (80 Nowak), Mizia (86 Kowalczyk).
POGOŃ: Nerek - Kwiatkowski, Krystosiak, Lendzion, Guzek - Kaliszewski (67 Talar), Rodak, Paczkowski (90+1 Konasiuk), Demianiuk (46 Marchel) -  Czerkas (80 Wędzyński), Kosmalski.

 

 

II-ligowa Puszcza Niepołomice odniosła trzecie zwycięstwo z rzędu. W pełnych emocji okolicznościach pokonała Pogoń Siedlce. Goście mieli spore pretensje do arbitra, który zarządził powtórzenie rzutu karnego,  po tym jak pierwszego nie wykorzystał Łukasz Nowak. Tomasz Księżyc drugą szansę wykorzystał.

 

W 4 minucie nieporozumienie Grzegorza Krystosiaka z Pawłem Nerkiem wykorzystał Marek Mizia, który poszedł za rywalem z piłką i skorzystał z jego kiksu, by znaleźć się w sytuacji sam na sam. Z trudnej pozycji nie pomylił się i wyprowadził Puszczę na prowadzenie. Po strzeleniu bramki, gospodarze nie złożyli broni i dalej atakowali, ale ich strzały bądź były niecelne, bądź dobrze interweniował Nerek.

W 38 minucie po jednej z kontr Robert Kwiatkowski dośrodkował w pole karne Puszczy z prawej strony, tam Jacek Kosmalski przyjął piłkę na klatkę i pokonał bramkarza gospodarzy. W doliczonym czasie pierwszej odsłony Puszcza mogła ponownie wyjść na prowadzenie, ale po strzale jednego z niepołomiczan piłka trafiła jedynie w słupek.

 

Druga odsłona była wyrównana. Piłka często krążyła w środku pola i żadna z drużyn nie potrafiła skonstruować składnej ofensywnej akcji. W 65 minucie z rzutu wolnego Puszcza uderzyła tuż nad poprzeczką. Cztery minuty później gospodarze znów prowadzili - po akcji prawą stroną i dograniu stamtąd piłki wzdłuż bramki Pogoni, piłka krążyła jeszcze chwilę między nogami piłkarzy, wreszcie zamykający akcję po lewej stronie David Paul umieścił ją w siatce. Szybko odpowiedziała Pogoń. Adama Czerkasa w polu karnym faulował Tomasz Księżyc, a rzut karny na bramkę zamienił Jacek Kosmalski. Bramkarz wyczuł jego intencje i rzucił się w ten róg, ale nie zdołał zatrzymać futbolówki.

 

Końcówka spotkania była emocjonująca. W 82 minucie za kopnięcie Pawła Marchela czerwoną kartką został ukarany Arkadiusz Lewiński, przez co gospodarze musieli kończyć mecz w "10". W 88 minucie Paweł Marchel zagrał w polu karnym ręką i sędzia podyktował rzut karny dla Puszczy, którego gospodarze wykorzystali, ale dopiero za drugim razem. Przy pierwszym strzale Łukasza Nowaka, Nerek obronił strzał z jedenastki. Strzelający w trakcie wykonywania zatrzymał się w biegu i dopiero uderzył. Zdaniem gości należało się im za to rzut wolny pośredni. Sędzia nakazał jednak  powtórzenie rzutu karnego, bo przed jego wykonaniem w pole karne wbiegli dwaj zawodnicy Poogoni.  Do powtórki podszedł Księżyc i był skuteczniejszy, przymierzył w górny róg bramki nie do obrony. W takich okolicznościach Puszcza wywalczyła zwycięstwo.

Żal o to wyrażali na konferencji prasowej grający trener Pogoni Łukasz Wędzyński i strzelec dwóch bramek Jacek Kosmalski.

 

Dariusz Wójtowicz, trener Puszczy, mówił: - Druga połowa była dramatyczna. Przyznam szczerze, że ja sam nerwowo nie wytrzymałem. Szczęśliwie udało się wygrać. To był mecz ogromnie ważny na tym etapie rozgrywek przed kolejnym wyjazdem.

MST/mkppogonsiedlce.pl

 

Materiały filmowe z meczu. Autor Filip Koroza

 


WIADOMOŚCI

REKLAMA

REKLAMA

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone ^
Web design by Raszty