Facebook
kontakt
logo
Strona główna > Piłka nożna > Archiwum > Małopolska 2011/2012 > Seniorzy > II liga (wschód)
Superrezerowy ustrzelił hat-trick dla Okocimskiego

Okocimski Brzesko - Jeziorak Iława 3-0 (0-0)

1-0 Ogar 51
2-0 Ogar 73
3-0 Ogar 85

Sędziował Marcin Woś (Zamość). Żółte kartki; Jacek, Darmochwał, Krzak - Pietroń, Żaglewski, Kuciński. Czerwona kartka: Kolibowski (76, uderzenie przeciwnika).

OKOCIMSKI: Mieczkowski - Pawłowicz, Urbański, Jacek, Wawryka - Oświęcimka (70 Krzak), Dynarek, Wojcieszyński (58 Darmochwał), Litiwiniuk (70 Pyciak)  - Trznadel, Smółka (25 Ogar).
JEZIORAK: Kręt, Kalkowski, Kowalski, Wietecha, Sedlewski, Skokowski (61 Kolibowski), Imbiorowicz, Pietroń, Sobociński (75 Kowalczyk), Żaglewski (57 Figurski), Kuciński (80 Otręba).

Okocimski Brzesko pewnie pokonał Jezioraka Iława w 2. kolejce II ligi piłkarskiej. Pech Pawła Smółki, który po 25 minutach opuścił boisko z kontuzją okazał się szczęściem dla Tomasza Ogara. Rezerwowy w drugiej połowie ustrzelił hat-trick i zapewnił pewne zwycięstwo gospodarzom. Przewrotny bywa los, który zdecydował, że bramki zdobywał dla brzeszczan ten, który skorzystał z pecha kolegi powracającego do Brzeska po przygodzie z Termaliką,

 

Ogar gola zaczął zdobywać po przerwie, ale już wcześniej Okocimski przeważał i mógł potwierdzać to bramkami. Sytuacje Litwinika, Pawłowicza, kilka Trznadla, potem Ogara nie były może stuprocentowe, ale można było zrobić z nich pożytek. Jeziorak dopiero w końcówce I połowy się odgryzł uderzeniem Sobocińskiego, po którym mógł się wykazać Mieczkowski. To było też przypomnienie dla gospodarzy, że rywale potrafią grać, więc nie powinni tracić czujności.

I tak zrobili w drugiej połowie. Mieli ją całkowicie pod kontrolą. W 51 min Ogar zaczął strzeleckie popisy, w których dobrze sekundowali mu koledzy. Najpierw świetne podanie posłał strzelcowi Michał Oświęcimka, trzeba było po nim tylko dopełnić formalności. Okocimski podkręcił tempo, uwijał się nadal Oświęcimka, w 66 min znów mógł zaliczyć asystę - Ogar przymierzył po jego podaniu w poprzeczkę. W 68 min Ogar w sytuacji sam na sam trafił w bramkarza. Wreszcie wykorzystał kolejną szansę - w 73 min piłkę dograł mu w pole karne inny rezerwowy, ledwo co wprowadzony - Paweł Pyciak i było 2-0.

Gdy w 78 min Kolibowski uderzył w twarz Krzaka i zszedł z czerwoną kartką wiadomo było, że zespół z Brzeska nie straci trzech punktów. W 85 min jeszcze raz Ogar, teraz w parze z innym z rezerwowych, Krzakiem, zapracował na gola. Krzak podał mu piłkę, a szczęśliwy w sobotę strzelec tylko dotknął jej, po słupku wpadła do celu.

W pełni zasłużone trzy punkty zostały w Brzesku.

ST

WIADOMOŚCI

REKLAMA

REKLAMA

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone ^
Web design by Raszty