Facebook
kontakt
logo
Strona główna > Siatkówka > Ekstraklasa mężczyzn
ZAKSA prowadzi z Asseco Resovią w walce o siatkarskie złoto2013-04-07 20:08:00

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle zrobiła pierwszy krok do zdobycia mistrzostwa Polski. W pierwszym meczu finałowej rywalizacji pokonała w trzech setach Asseco Resovię Rzeszów. Drugi pojedynek tych drużyn odbędzie się w poniedziałek.


ZAKSAKędzierzyn-Koźle - Asseco Resovia 3:0 (28:26, 25:20, 25:23)

ZAKSA: Zagumny, Ruciak, Fonteles, Możdżonek, Wiśniewski, Rouzier, Gacek (libero) oraz Gladyr, Pilarz, Kapelus.
RESOVIA: Tichacek, Lotman, Akhrem, Nowakowski, Kosok, Schops, Ignaczak (libero) oraz Dobrowolski, Grzyb, Bartman, Kovacević, Perłowski.

ZAKSA błyskawicznie objęła prowadzenie 4:0, ale na pierwszej przerwie technicznej, to goście mieli punkt przewagi. W grze obu zespołów było sporo nerwowości, niedokładnych zagrań i błędów. Kiedy Felipe Fonteles skończył trzy ataki z rzędu, a Łukasz Wiśniewski uderzył z przechodzącej, kędzierzynianie odskoczyli na 14:9. Za moment Marcin Możdżonek skończył atak ze środka, a w kolejnej akcji zablokował Jochena Shopsa i nasz zespół miał już sześć punktów przewagi (17:11). Resovia walczyła i częściowo odrobiła straty (18:17). Błyskawicznie odpowiedział ze skrzydła Michał Ruciak, a Wiśniewski zablokował Piotra Nowakowskiego i miejscowi mieli cztery punkty przewagi (21:17).

Gdy ZAKSA doprowadziła do pierwszego setbola (24:21), pewnie nikt nie spodziewał się późniejszych emocji. Wiśniewski zepsuł serwis, a dwa razy na blok Nowakowskiego nadział się Fonteles i było po 24. W kolejnej akcji brazylijski przyjmujący posłała atak w aut i to rzeszowianie mieli setbola. Fonteles w końcu przełamał się i wyrównał. Ponowne prowadzenie gospodarzom dał as serwisowy Rouziera. Zwycięski punkt w kolejnym przejściu bezpośrednio z zagrywki zdobył Fonteles.

W drugiej odsłonie siatkarze z Kędzierzyna-Koźla zagrali pewniej. Prowadzili od początku do końca. Rozegrał się Rouzier, który imponował skutecznością w ataku, dołożył też dobry blok oraz zagrywkę. ZAKSA prowadziła 3:1, 5:2 i 9:5, 20:16 i wygrała do 20.

Zespół z Rzeszowa próbował odwrócić losy meczu w trzeciej partii. Dobrą zmianę w szeregach gości dał Zbigniew Bartman, który poderwał swoich kolegów. Obrońcy mistrzowskiego tytułu objęli prowadzenie 7:4. ZAKSA wyrównała, a gdy Wiśniewski zablokował Bartmana, miał punkt przewagi (13:12). Podopieczni Andrzeja Kowala nie rezygnowali. Bartman wykorzystał kontrę, a Grzegorz Kosok zatrzymał atak Ruciaka i Resovia odskoczyła na trzy punkty (21:18). Gracze ZAKSY pokazali kunszt w końcówce. Kontaktowy punkt zdobył Ruciak (22:23). Później przyjmujący stanął w polu zagrywki i posłał trzy mocne serwisy. Wyrównał Fonteles z przechodzącej. Za moment Lotman uderzył w aut, a w trzeciej akcji Ruciak wykorzystał kontrę i gospodarze unieśli ręce w geście triumfu.
zaksa.pl/st





więcej wiadomości >>>

REKLAMA

REKLAMA

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone ^
Web design by Raszty