Facebook
kontakt
logo
Strona główna > Piłka nożna > Archiwum > Małopolska 2011/2012 > Juniorzy starsi > III liga (Kraków) JS
Tyniec stawiał opór Victorii2012-05-06 15:55:00

Victoria Kraków - Tyniec Kraków 3-1 (1-1)

Gol dla Tyńca: M. Piekarz (25).

Czerwona kartka: Sokół (dwie żółte).
TYNIEC: Chuchro - A. Nowakowski, Kozieł, Pleśniarowicz, Sokół - B. Cholewa, Ł. Kot, R. Nowakowski, Wojtasik - M. Piekarz.

RELACJA (kstyniec.futbolowo.pl):

Piłkarze z Tyńca, którzy całe spotkanie grali w liczebnym osłabieniu sprawili niemało problemów walczącej o awans Victorii. Początek meczu gospodarze mieli wręcz wyborny. Już w 3. minucie objęli prowadzenie. Po akcji lewą stroną, do obitej w polu karym piłki dopadł jeden z piłkarzy Victorii i z najbliższej odległości trafił do pustej bramki.

Kilka minut później powinno być 2-0. Braku komunikacji między tynieckim bramkarzem a obrońcą nie wykorzystał jednak napastnik miejscowych, który z 4 metrów nie potrafił umieścić futbolówki w siatce.

Bardzo ofensywnie i wysoko grający zespół Victorii wszystkimi siłami dążył do podwyższenia prowadzenia, co skrzętnie wykorzystali goście. Piłkę w środkowej strefie boiska przejął Łukasz Kot, prostopadłym podaniem uruchomił Mateusza Piekarza, który w sytuacji sam na sam z bramkarzem doprowadził do remisu. Do końca pierwszej połowy obraz gry nie uległ zmianie. Gospodarze, podrażnieni utratą bramki, atakowali, a cofnięty Tyniec próbował swoich sił w kontratakach.

Druga połowa wyglądała podobnie jak pierwsza. Grający całe spotkanie w dziesięciu goście z minuty na minutę tracili siły, co próbowali wykorzystać juniorzy Victorii. Swego dopięli w 70. minucie meczu, kiedy po dośrodkowaniu w pole karne napastnik miejscowych na raty pokonał bramkarza Tyńca.

W 79. minucie zawodów nastąpił kolejny cios. Piłkę we własnym polu karnym ręką zatrzymał Sokół, który za to zagranie otrzymał drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę. Po opuszczeniu przez niego pola gry przed szansą na podwyższenie prowadzenia stanął zawodnik Victorii. Jego bezpośrednie uderzenie z rzutu karnego, a także dobitkę w znakomity sposób obronił jednak Chuchro.

Grający w dziewięciu juniorzy Tyńca ambitnie walczyli próbując doprowadzić do remisu. Marzenia o wywiezieniu choćby punktu prysły w 84. minucie, kiedy piłkarze Victorii zdobyli bramkę na 3-1. Do końca meczu wynik nie uległ już zmianie i Victoria w dalszym ciągu liczy się w walce o bezpośredni awans.




REKLAMA

REKLAMA

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone ^
Web design by Raszty