Facebook
kontakt
logo
Strona główna > Piłka nożna > Archiwum > Małopolska 2011/2012 > Juniorzy młodsi > Małopolska Liga JM
Młode Lwy pokazały charakter

Górnik Wieliczka - Garbarnia Kraków 1-3 (1-2)

0-1 Torba 2
1-1 Sosnowski 24
1-2 Kozak 32
1-3 Kokoszka 54 (karny)
Sędziowali (bez zarzutu): Tomasz Piróg oraz Janusz Korzeniak i Tomasz Guzik. Żółta kartka: Kozik (Garbarnia).
GÓRNIK: Tomasik – Nowak (51 Ptasznik), Dańda (58 Idzi), Ciastoń, Filipowski – Machowski, Zając, Pilch, Czajkowski – Paliś (62 Stańko), Sosnowski.
GARBARNIA: Zawartka – Zegarek, Dolczak, Gawor, Matyasik – Kozak, Chmura, Budek, Kozik (41 Kokoszka) – Gigoń (55 Susuł), Torba (70 Litwin).

Mecz, ze względu na modernizację murawy na obiekcie Górnika, rozegrany został na boisku Wiślanki Grabie.

Garbarnia bardzo szybko objęła prowadzenie, bo już w 2. minucie Grzegorz Torba zaskakującym strzałem z 35 metrów umieścił piłkę w "okienku" bramki gospodarzy. Ci jednak wcale nie złożyli broni i przeprowadzili kilka groźnych akcji. W 24. minucie w zamieszaniu podbramkowym, kiedy Zawartka dwukrotnie bronił strzały zawodników Górnika z bliskiej odległości, do siatki trafił Sosnowski. Chwilę później po wyprowadzonej kontrze wieliczanie mogli wyjść na prowadzenie, jednak piłka po strzale bodajże Zająca otarła się o poprzeczkę.

W 28. minucie ładną akcję przeprowadzili Garbarze, jednak strzały Gigonia i Chmury dość szczęśliwie wybijali obrońcy rywali. W 32. minucie Gigoń zagrał w tempo do Kozaka, który po wymanewrowaniu dwóch obrońców ulokował futbolówkę w siatce.

Do przerwy Garbarnia miała jeszcze kilka sytuacji bramkowych, jednak ani akcja w tercecie Zegarek – Gigoń – Torba, ani strzał Gawora głową po rzucie rożnym wykonywanym przez Kozika nie przyniosły zmiany rezultatu.

Dobrze wprowadził się do gry po przerwie Kokoszka, który mocno dawał się we znaki obrońcom Górnika i napsuł im sporo krwi swoimi rajdami na lewym skrzydle. On też skutecznie wykonał w 54. minucie rzut karny, podyktowany za faul na Gigoniu. Górnik dążył do zdobycia kontaktowego gola, a najlepszą okazję miał w 63. minucie, kiedy piłkę po mocnym strzale Czajkowskiego z rzutu wolnego z około 20 metrów przeniósł nad poprzeczką Zawartka.

W końcówce Garbarnia mogła podwyższyć rezultat. W 78. minucie Budek prostopadłym podaniem stworzył dogodną sytuację Susułowi, ten jednak pogubił się w polu karnym.

Zwycięstwo Młodych Lwów jest jak najbardziej zasłużone. Zespół trenera Stanisława Śliwy po czwartkowym zwycięstwie nad Hutnikiem (2-1) podbudował się psychicznie i mimo kadrowych ubytków oraz serii wcześniejszych porażek (z Cracovią, Wisłą i Glinikiem) pokazał w Grabiu, że ma charakter i w piłkę grać potrafi.

Artur Bochenek
www.garbarnia.krakow.pl

WIADOMOŚCI

REKLAMA

REKLAMA

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone ^
Web design by Raszty