Facebook
kontakt
logo
Strona główna > Piłka nożna > Archiwum > Małopolska 2011/2012 > Juniorzy młodsi > Małopolska Liga JM
Pasy podniosły się z kolan

Cracovia - SMS Kraków 2-1 (1-1)

0-1 Drozd 8
1-1 Kowalówka 16
2-1 Panek 65
CRACOVIA
: Maciejowski - Szewczyk, Moskal, Świt, Bik (60 Kapera) - Dobosz (50 Ropski), Wzorek (75 Kędzior), Wdowiak (54 Chmielowski), Panek - Piątek (75 Chlebda), Kowaló‍wka (60 Gala).
SMS: Strawa - Wróbel, Gajewski, Sadecki, Poniedziałek - Drozd, Łoś (70 Suchan), Dudzik (41 Mistarz), Głogowski (55 Krówczyński) - Michalak, Musiał (60 Wyka).

Cracovia po ostatnich wysokich porażkach (3-7 z Sandecją w lidze i 0-6 z Wisłą towarzysko) pokonała aspirujący do miejsca na podium zespół SMS-u.

- Dostaliśmy w ostatnich dniach dwa bolesne ciosy i padliśmy na kolana. Chcieliśmy się dziś podnieść i podnieśliśmy się. Chłopcy walczyli z determinacją przez całe 80 minut i zrehabilitowali się za porażki. Wygraliśmy zasłużenie - stwierdził Grzegorz Trela, trener Cracovii.

Na początku nic nie wskazywało na to, że mecz zakończy się wygraną Pasów. SMS rzucił się do ataku i szybko objął prowadzenie. Po dośrodkowaniu Wróbla z wolnego było trochę zamieszania w obronie gospodarzy, po czym do siatki trafił Drozd.

- Spotkanie dobrze się dla nas układało - potwierdził Maciej Antkiewicz, trener SMS-u. - Zdobyliśmy gola, kontrolowaliśmy grę, ale prosty błąd w obronie sprawił, że Cracovia wyrównała.

Gospodarze doprowadziły do remisu po lobie Kowalówki. Próbujący wybił piłkę Gajewski skierował ją głową do własnej bramki.

- To był błąd techniczny, mógł wybić tę piłkę - uważa trener Antkiewicz. - Od tej utraconej bramki wkradła się do naszej gry nerwowość. Gra się wyrównała. A w drugiej połowie dojrzalszy futbol pokazała Cracovia. Remis byłby bardziej sprawiedliwy, bo mieliśmy więcej sytuacji. Cóż, rywal wykorzystał naszą słabość w tym dniu.

Jeszcze w I połowie gospodarze trafili do siatki SMS-u, ale sędzia odgwizdał faul na bramkarzu. Po przerwie toczyła się wymiana ciosów. Okazji 1 na 1 nie wykorzystali Wzorek i Piątek z drużyny Pasów, goście zaliczyli trafienie w poprzeczkę. Zwycięski gol padł w 65. minucie z kontry. Panek dostał prostopadłe podanie i z czystej pozycji strzelił na 2-1.

- To był dla mnie sentymentalny mecz - powiedział po meczu Maciej Antkiewicz, obecnie trener SMS-u. - Przez prawie pięć lat pracowałem przecież w Cracovii, a w 2008 roku akurat ten rocznik, 95, prowadziłem gdy ci chłopcy byli jeszcze trampkarzami. Mogę dziś tylko pogratulować zwycięstwa memu koledze, trenerowi Grzesiowi Treli, a także kierownikowi drużyny rywali.

- Jeśli chodzi o moich podopiecznych, to nie mam im nic do zarzucenia jeśli chodzi o cechy wolicjonalne. Wciąż brakuje im jednak dojrzałości na poziomie juniorskim, pewnych nawyków taktycznych, a także umiejętności radzenia sobie z obciążeniem mentalnym. Wychodzą też braki w wyszkoleniu indywidualnym, ale to początek ich drogi. Nauczymy ich tego wszystkiego w SMS-ie
- zakończył trener Antkiewicz.

 

RST

WIADOMOŚCI

REKLAMA

REKLAMA

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone ^
Web design by Raszty