Facebook
kontakt
logo
Strona główna > Piłka nożna > Archiwum > Małopolska 2011/2012 > Juniorzy młodsi > Małopolska Liga JM
Panek w doliczonym czasie

 

Cracovia - Garbarnia 3-2 (1-1)

1-0 Piątek 9

1-1 Goliński 16

1-2 Torba 46

2-2 Piątek 65

3-2 Panek 80+1

Sędziowali: Grzegorz Jabłoński oraz Janusz Fliśnik i Wiktor Dąbrowski.

CRACOVIA: Chwajoł - Piekarski (51 Ropski), Moskal, Kapera, Bik (44 Jałocha), Wdowiak (75 Poznański), Panek, Dobosz (41 Gala), Kowalówka (58 Bieszczanin), Wzorek, Piątek (67 Chlebda).

GARBARNIA: Marut - Łatka (71 Matyasik), Ropek, Gawor, Budek, Kozik, Chmura, Dolczak, Kokoszka (70 Gigoń), Torba (75 Litwin), Goliński (60 Susuł).

 

 

Początek meczu należał do Cracovii, ale później to juniorzy młodsi Garbarni stwarzali sobie lepsze sytuacje. - Było ich mnóstwo, uwzględniam tylko „setki”. Do pauzy wyrównał Gliński, a już po zmianie stron pięknym strzałem z lewej nogi popisał się Torba. Jeszcze przy stanie 2-1 dla nas można i trzeba było definitywnie zamknąć sprawę. W słupek trafił Dolczak, idealnej okazji nie wykorzystał Kozik.


- O porażce przesądziły błędy popełnione przez jednego ze środkowych obrońców. Zaraz po meczu okazało się, że w przypływie nadmiaru ambicji zataił on nabawienie się urazu kostki, która była mocno napuchnięta. Szkoda, że nie przyznał się do kontuzji, bo z wysokości ławki trenerskiej przecież nie wszystko da się dostrzec. A tak dokonałbym zmiany i mecz zapewne nie zostałby przegrany. W szatni pochwaliłem drużynę za grę do przodu, natomiast zganiłem za popełnienie kosztownych błędów w obronie - powiedział trener Garbarni, Stanisław Śliwa.

 

cst/ab

 

WIADOMOŚCI

REKLAMA

REKLAMA

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone ^
Web design by Raszty