Facebook
kontakt
logo
Strona główna > Hokej
Hokeiści Podhala już na lodzie, prezes Podgórski o honorze2010-07-27 14:33:00

Hokeistom MMKS Podhale Nowy Targ skończyły się wakacje. Długie nie były, zaledwie dwutygodniowe. W dodatku na odchodnym trener Jacek Szopiński rozpisał podopiecznym szczegółowy plan, by nie wylegiwali się na plaży.


Być może dlatego wakacje dla wielu trwały trzy-cztery dni. Popularne były Węgry. Najdalej, bo na Majorce, spędził dwa miodowe tygodnie młody żonkoś w drużynie, Rafał Dutka. – Fajnie było. Wygrzałem kości w cudownym słońcu. Poznaliśmy Polaków, z którymi zwiedziliśmy Majorkę – mówi.

Na lodzie „Szarotki” pojawiły się we wtorek. Pierwsze zajęcia trwały ponad dwie godziny, a uczestniczyło w nich 27 hokeistów. To chyba byłoby nie do pomyślenia w innym klubie, gdyby doznał takich ubytków jak nowotarżanie. Bo przecież przed sezonem kierunek Sanok obrali Dariusz Gruszka i Krystian Dziubiński, a wczoraj dołączył do nich Krzysztof Zapała. Również najlepsi obrońcy w lidze w minionym sezonie - Martin Ivičič i Dimitrij Suur - podążyli za trenerami Milanem Jančušką i Markiem Ziętarą do Sanoka. Martin Voznik i Milan Baranyk skuszeni zostali ofertą sosnowieckiego Zagłębia, a zdobywca „Złotego kija” za ubiegły sezon Krzysztof Zborowski będzie strzec bramki oświęcimskiej Unii. Z kolei Daniel Galant skorzystał z oferty JKH Jastrzębie.

Nie wiadomo co z Marcinem Koluszem? Pojawił się we wtorek, porozmawiał z chłopakami i... – Na razie wybieram się na zgrupowanie kadry. Co potem? Sam nie wiem. Czekam – powiedział. W kuluarach mówi się, iż Kolusz na 80% wyjedzie do Niemiec, do Weisswasser. Na testach w Třincu przebywa Damian Kapica, a kapitan mistrzowskiej drużyny Rafał Sroka zawiesił łyżwy na kołku.

Z zespołem trenują zawodnicy, którzy w ostatnim okresie reprezentowali barwy innych klubów – Łukasz Wilczek, Bartłomiej Talaga, Przemysław Piekarz, Tomasz Koszarek i Bartek Bomba.

Po spotkaniu w ministerstwie odezwał się prezes SSA Wojas Podhale, Andrzej Podgórski. Nie spodobało mu się stwierdzenie niżej podpisanego o honorze. Ale... trudno. Szkoda, że prezes nie stosuje zasady fair play. Mnie się czepia (z imienia i nazwiska), ale tekst polemiczny ukazuje się gdzie indziej. Są panie prezesie jakieś zasady postępowania i normy obowiązujące w cywilizowanym świecie. Jeśli ma pan coś do mnie, to mówi się w oczy lub przekazuje w formie pisemnej. A tak, wygląda, że pan się boi.

Andrzej Podgórski wystosował pismo do prezesa PZHL Zdzisława Ingielewicza o potwierdzenie informacji o możliwości odstąpienia od baraży w sytuacji uregulowania przez spółkę zobowiązań wobec PZHL i zawodników. Domaga się, w jak najszybszym terminie, potwierdzenia tego w przepisach i deklaracji szefa związku. „Oczekujemy potwierdzenia salda wzajemnych rozliczeń i wskazania wielkości zadłużenia wraz z podaniem jego tytułu, natomiast w przypadku zawodników imiennego wykazu osób, których finansowe zaspokojenie jest wymogiem uznania sukcesji MMKS do miejsca z PLH. Równocześnie deklarujemy, że w przypadku niespornych zobowiązań dotyczących zarówno Związku jak również wskazanych zawodników, dokonamy spłaty zaległości w najbliższym możliwym i ustalonym z zainteresowanymi terminie” - czytamy w piśmie.

Pismo wysłane zostało na papierze firmowym z adresem byłej siedziby spółki przy ulicy Parkowej 14 w NowymTargu (została zlikwidowana). Już od ponad miesiąca korespondencja dochodząca na ten adres jest... zwracana. Zapewne odpowiedź z PZHL też nie dotrze do adresata.

Prezes niestety myli się też w wielu kwestiach, jeśli chodzi o przekazywanie drużyny z MMKS do Wojasa, ale skoro woli polemizować z innymi niż z zainteresowanym... Na powtórkę z historii (pikantne były wydarzenia w ostatniej dekadzie, prezes Podgórski aż się zdziwi jakie) przyjdzie czas w innym artykule.

Stefan Leśniowski, sportowepodhale.pl


podh27.jpg



więcej wiadomości >>>
2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone ^
Web design by Raszty