Facebook
kontakt
logo
Strona główna > Hokej > Ligi polskie
Niesamowita sprawa - Cracovia w finale!2013-03-12 21:09:00

Sensacja! Hokeiści Cracovii po raz czwarty wygrali z KH Sanok i w finale play-off zagrają z JKH GKS Jastrzębie-Zdrój. Mistrzom Polski pozostanie walka o "brąz" z GKS Tychy.


Cracovia - KH Sanok 3-1 (1-0, 1-1, 1-0)

1-0 S. Kowalówka - L. Laszkiewicz - Chmielewski 17:36

2-0 S. Kowalówka - Besch 22:59

2-1 Wajda - Strzyżowski - Vitek 31:38

3-1 Dvořak - Fojtik - Noworyta 43:22

Sędziowali: Jacek Rokicki (Nowy Targ), Zbigniew Wolas (Oświęcim) - Marcin Młynarski (Myślenice), Tomasz Przyborowski (Krynica-Zdrój). Kary: 8 (w tym 2 techn.) - 6 min. Widzów 2800. Stan półfinałowej rywalizacji do czterech wygranych: 4-2 dla Cracovii.

CRACOVIA: Radziszewski - Kłys, Besch (2); L. Laszkiewicz, S. Kowalówka, D. Laszkiewicz - Myjak, Witowski; Fojtik, Dvořak, Valčak (2) - A. Kowalówka (2), Noworyta; Piotrowski, Rutkowski, Chmielewski - Zieliński, Sznotala; Cieślicki, Słaboń, Kmiecik.

SANOK: Odrobny - Mojžiš, Dronia (2); Vozdecky, Zapała, Kolusz - Kotaška, Wajda; Strzyżowski, Bartoš (4), Vitek - Kubat, Pociecha; Gruszka, Dziubiński, Malasiński - Rąpała, Mermer; Mery, Milan, Bellus.


To był dobry mecz, choć nie tak widowiskowy jak poprzednia potyczka. Obie drużyny starały się grać uważnie w obronie i przede wszystkim nie tracić bramek. Przed Cracovią otwierała się droga do finału, sanoczanie musieli walczyć o przedłużenie rywalizacji do siedmiu spotkań.


Już w 47 sekundzie na karę pojechał gracz z Sanoka - Bartoš. Gospodarze nie wykorzystali przewagi, podobnie jak i goście, którzy znaleźli się w podobnej sytuacji pięć minut później. Lekką przewagę posiadali sanoczanie - w 8 minucie Strzyżowski trafił w poprzeczkę, a w odpowiedzi Piotrowski zaprzepaścił sytuację sam na sam. Tuż przed końcem tercji Sebastian Kowalówka wykorzystał niezdecydowane zagranie kijem Odrobnego i z najbliższej odległości umieścił krążek w pustej bramce.


Druga odsłona rozpoczęła się od mocnego uderzeni Bescha, a w 23 minucie było już 2-0. Besch przejechał niemal całe lodowisko, a akcję wykończył ponownie Sebastian Kowalówka. "Pasy" niesione dopingiem starały się strzelić trzeciego gola, także przyjezdni nie pozostawali dłużni, stąd obaj golkiperzy mieli co robić. W 32 minucie KH Sanok zdobył kontaktowego gola. Druga formacja wymieniła podania, po czym Wajda - były gracz Cracovii - sprzed linii niebieskiej huknął pod poprzeczkę. W 39 minucie Odrobny popisał się znakomitą interwencją wygrywając pojedynek z Fojtikiem.


Początek trzeciej tercji to dwie świetne okazje sanoczan. Nie wykorzystali ich i zostali skarceni. Z kontrą pojechał lewą stroną Fojtik, poradził sobie z obrońcą i wyłożył "gumę" Dvořakowi, który ze spokojem nie dał szans bramkarzowi. Za moment na ławkę kar pojechał Besch, ale grający nerwowo goście nie potrafili założyć zamka. W 50 minucie składną akcje przeprowadzili Chmielewski, Valčak i Fojtik; ten ostatni strzelił, lecz ponownie Odrobny nie dał się zaskoczyć.

W 52 minucie fatalną zmianę przeprowadziły "Pasy" i za nadmierną ilość graczy na lodzie musieli grać w osłabieniu. Jakby tego było mało, to do Fojtika dołączył Valčak i przyszło krakowianom grać w trójkę! Mistrzowie Polski tego nie wykorzystali i w zasadzie mogli się pożegnać z finałem. Zwłaszcza, że na 166 sekund przed syreną karę pojechał odsiadywać Bartoš. W ostatnich kilkunastu sekundach zjechał do boksu Odrobny, ale wycofanie golkipera nic nie dało. Cracovia zagra w finale! A na trybunach wielka feta, pojawiła się ogromna flaga z napisem "Rudolf Gang", odpalono race. Brawo "Pasy"!


Po spotkaniu nikt nie opuszczał trybun. Śpiewano "Finał jest nasz", a na lodzie pojawili się trener Rudolf Rohaček i profesor Janusz Filipiak...

- Dzisiaj świetnie zagraliśmy taktycznie. Cała drużyna zasłużyła na słowa uznania, ale szczególnie trzeba podkreślić zasługi Rafała Radziszewskiego i Sebastiana Kowalówki - mówił uradowany szkoleniowiec.


Finałowa rywalizacja rozpocznie się w najbliższą niedzielę w Jastrzębiu-Zdroju, a następne dwie potyczki w Krakowie. Terminy: 17, 20, 21, 24 i ewentualnie 25, 27, 29 marca. Gra się do czterech zwycięstw. Transmisje z wszystkich spotkań zapowiada TVP Sport.

(AnGo)


O miejsca 5-7:

HC GKS Katowice – Aksam Unia Oświęcim 3-1 (1-0, 1-0, 1-1)

1-0 K. Kalinowski – Drzewiecki 6:24

2-0 Valušiak – Frączek –  Bigos 20:39 w przewadze

2-1 Sarnik – Tabaček 53:32

3-1 Komorski – Bepierszcz 58:53 w przewadze


Tabela o miejsca 5-7:

5. Unia Oświęcim        4   8   21-8

6. HC GKS Katowice   3   7   13-7

7. Zagłębie                    3   0     4-23 

Do rozegrania: HC Katowice - Zagłębie (17.3).


1laszkiewicz leszek w 2759.jpg
radziszewski w 2794.jpg
valcak w 2773.jpg
besch w 2771.jpg



więcej wiadomości >>>
2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone ^
Web design by Raszty