Facebook
kontakt
logo
Strona główna > Piłka nożna > Archiwum > 2009/2010 > Podkarpacie > Seniorzy > III liga (Rzeszów-Lublin)

Stal Mielec - Wisłoka Dębica 2-0 (1-0)

1-0 R. Pydych 42
2-0 Góra 85
Sędziował Rafał Krężałek (Krosno). Żółte kartki: Getinger - Mariusz Wolański. Mecz bez udziału publiczności.
STAL:
Witkowski - P. Kołacz, R. Pydych, Kościelny, K. Pydych - K. Kołacz (90 Duda), Ryniewicz, Piotr Mroziński, Skiba (89 Łącz) - Getinger (90 Dąbek), Wójtowicz (55 Góra).
WISŁOKA: Dydo - Pyskaty (70 Bielatowicz), Konrad, Rzucidło, Mariusz Wolański - Pokrywka, Wolak (60 Kędzior), Michał Wolański, Zołotar (80 Zięba) - Barycza, M. Kantor.

Oba zespoły były na fali wznoszącej. Po meczu cieszyli się jednak tylko mielczanie, którzy wygrali za zakończenie rundy jesiennej 2-0. - Trochę szkoda, że tak późno odpaliliśmy, ale ważne, że zaczęło się dziać coś fajnego. Mogliśmy wygrać nawet wyżej, bo stworzyliśmy sobie sporo okazji - powiedział Jakub Kula, który zastępował na stanowisku trenera Zbigniewa Hariasza.
Przez pierwszą połowę toczyła się wyrównana walka i kiedy wydawało się, że bramek nie będzie gospodarze jednak trafili. Z rzutu rożnego dośrodkował Ireneusz Ryniewicz i Rafał Pydych strzałem z ok. 10 metrów pokonał Bartłomieja Dydo. Po przerwie gospodarze zaatakowali odważniej, byli szybsi od rywali i często kotłowało się pod bramką gości. Na bramkę trzeba było jednak znów czekać do końcówki. Ponownie podawał Ryniewicz, a Daniel Góra będąc sam na sam z dębickim bramkarzem sytuacji nie zmarnował. - Nie tak to miało wyglądać. W II połowie mieliśmy zagrać agresywnie, a to Stal tak grała. Tabela się spłaszczyła i liczyliśmy na wydźwignięcie się, ale niestety wyjeżdżamy z niczym - powiedział trener Wisłoki Grzegorz Cyboroń.

(PM)

WIADOMOŚCI

REKLAMA

REKLAMA

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone ^
Web design by Raszty