Facebook
kontakt
logo
Strona główna > Piłka nożna > Archiwum > 2009/2010 > Małopolska > Juniorzy starsi > Liga Małopolska
Hat-trick Marka Mizi2010-04-06 19:59:00 RK

Myśleniczanie wygrali I połowę aż 4-0, a mogli prawie dwa razy tyle gdyby Biel trafił głową z bliska do siatki i gdyby Mizia wykorzystał dwie sytuacje "sam na sam". Napastnik Dalinu Marek Mizia i tak został bohaterem meczu, notując hat-trick.


Dalin Myślenice - Dunajec Nowy Sącz 5-0 (4-0)

1-0 Mizia 18
2-0 Mizia 26
3-0 Niedźwiedź 37
4-0 Biel 42
5-0 Mizia 56

Czerwona kartka: Iwański (Dunajec, 88, niesportowe zachowanie).
DALIN: Firek - Morus, Tokarz (46 Senderski), Kołodziejczyk, Śmigla - Jamka (60 Zawadzki), Wojtan (70 Wolski), Niedźwiedź, Hanusiak (60 Nowak) - Mizia (70 Madej), Biel.
DUNAJEC: Maciej Duda - Adamczyk, Kolasa, Rzeszuto, Jabłoński - Berowski (55 Zawada), Majka (35 Borzęcki), Bogdański, Nowak - Michalik, Iwański.

Pierwszą bramkę Mizia zdobył po prostopadłym zagraniu Kołodziejczyka za obrońców, "urwał" się im i strzelił mocno pod interweniującym bramkarzem. Niebawem podwyższył na 2-0. Wyszukał go Wojtan, a Mizia z kolei "oszukał" dwóch defensorów i uderzył silno w "długi" róg. Gol wieńczący hat-tricka padł na początku II połowy. Wojtan podał z głębi, po czym Biel zgrał na 11. metr do Mizi, a ten wykończył akcję.

Jak padły pozostałe bramki? Na 3-0 trafił z narożnika pola karnego Niedźwiedź - po jego mocnym uderzeniu w "długi" róg bramkarz Dunajca jeszcze pomógł piłce wpaść do bramki... Gol na 4-0, tuż przed przerwą, padł po ładnej akcji. Wojtan rzucił prostopadłą piłkę do Mizi, ten wzdłuż linii końcowej dograł na 5. metr do Biela, który strzelił do pustej bramki.

Po przerwie w Dalinie nastąpiło kilka zmian i gra się wyraźnie uspokoiła. - Zawodnicy obu drużyn chcieli jak najszybciej zejść do szatni. Graliśmy wprawdzie na dobrym boisku ze sztuczną trawą, ale zacinający deszcz i zimno, może było z półtora stopnia, mocno się dało we znaki - skomentował warunki pogodowe trener juniorów Dalinu, Kazimierz Wincenciak.

- Pierwsza połowa w naszym wykonaniu to była po prostu katastrofa, prezentowaliśmy całkowicie świąteczną formę. W drugiej połowie zagraliśmy całkiem poprawnie, ale było już wtedy po meczu
- powiedział Piotr Śmietana, trener juniorów Dunajca.


RK


WIADOMOŚCI

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone ^
Web design by Raszty