Facebook
kontakt
logo
Strona główna > Piłka nożna > Archiwum > 2009/2010 > Małopolska > Seniorzy > A klasa (Kraków I)
Remisem dogonili lidera

MKS Skała 2004 - Grębałowianka Kraków 1-1 (0-1)

0-1 Cecuga 5
1-1 ??? 79

Sędziował Paweł Bagan. Czerwona kartka: Ochlust (S, 86).
GRĘBAŁOWIANKA: Piechnik - Bujak, Orlewicz, T. Karaś, Rajca - Nawrot (53 Jędrzejewski), Sowa, Grzesik (81 Bujak), Cecuga (68 Wilk) - Korfel, D. Karaś.

Po pierwszej odsłonie meczu nic nie wskazywało na to, aby w drugiej Grębałowianka miała problemy z utrzymaniem prowadzenia. Tymczasem była nawet blisko porażki.

Pierwsza połowa toczyła się pod dyktando gości, mieli inicjatywę, stwarzali zagrożenie pod bramką rywali, a na dodatek szybko objęli prowadzenie po ładnym strzale Cecugi. Piłkarze Grębałowianki w tym okresie grali pewnie w obronie i szybko przemieszczali się w okolicę pola karnego Skały. Uderzali na bramkę z daleka, były to jednak strzały łatwe do obrony. Dopiero uderzenie Sowy z 25 metrów, w 34. minucie, zrobiło wrażenie i bramkarz z kłopotami wybronił. Podobnie było w 42. minucie, kiedy Korfel nieskutecznie lobował wysuniętego bramkarza. Gospodarze w tym okresie nie potrafili stworzyć żadnej sytuacji bramkowej.

Na drugą połowę goście wyszli rozluźnieni, a gospodarze odwrotnie - agresywnie i dokładniej prowadzili grę. Skalanie zagrywali proste, długie piłki na swoich dwóch wysuniętych napastników. Może ta gra wyglądałaby inaczej w wykonaniu obu zespołów, gdyby po podaniu Jędrzejewskiego w 55. minucie strzał Sowy trafił do siatki, zamiast w słupek. Wówczas wyższe prowadzenie zniechęciłoby miejscowych, a przyjezdnym dałoby komfort do przemyślanej gry.

Końcówka meczu była emocjonująca, bo jedną z kontr ładnym strzałem po "długim" zakończył piłkarz miejscowych i w 79. minucie zrobiło się 1-1. Gospodarze z jeszcze większym zaangażowaniem dążyli do zdobycia zwycięskiego gola i mogli cel osiągnąć, ale Piechnik kapitalnie wybronił piłkę w sytuacji "sam na sam" w 84. minucie. Wcześniej i później Grębałowianka miała też dobre sytuacje bramkowe, ale zabrakło szczęścia.

Dzięki remisowi Grębałowianka dogoniła w tabeli liderującą Jutrzenkę, która niespodziewanie przegrała w Niedźwiedziu.

www.grebalowianka.pl/zw

WIADOMOŚCI

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone ^
Web design by Raszty