Facebook
kontakt
logo
Strona główna > Piłka nożna > Archiwum > 2009/2010 > Małopolska > Seniorzy > I liga

GKP Gorzów Wielkopolski - Stal Stalowa Wola 0-0


Sędziował Tomasz Cwalina z Gdańska. Żółta kartka: Stachowiak.
GKP:
Janicki - Truszczyński, Wojciechowski, Jakosz, Łuszkiewicz (58 Ilków-Gołąb) - Topolski, Andruszczak, Obem, Kaczorowski (76 Kaczmarczyk) - Piątkowski, Maliszewski (82 Janusiński).
STAL: Wietecha - Wieprzęć, Piszczek, Maciorowski, Lebioda - Szymiczek (48 Mychalczuk), Uwakwe, Krawiec, Migalewski (46 Stachowiak) - Trela, Wasilewski (79 Czpak).

Nie wracają z pustymi rękoma z Gorzowa Wielkopolskiego piłkarze Stali Stalowa Wola. Podopieczni trenera Przemysława Cecherza urwali jeden punkt dobrze spisującej się dotąd, ekipie GKP. "Stalówka" nadal nie ma jednak specjalnych powodów do dumy, bowiem mecz stał na bardzo niskim poziomie.

Dla kibiców, którzy pojawili się na stadionie, ciekawe mogły wydawać się jedynie dwa pierwsze kwadranse gry. Wyrównana walka w środku pola dawała nadzieję na to, że niebawem padnie bramka. Obie drużyny co jakiś czas próbowały atakować, ale tak naprawdę ani gospodarze, ani goście nie stworzyli sobie dogodnej sytuacji strzeleckiej.

Trener Cecherz jako pierwszy postanowił dokonać zmian i spróbować odmienić obraz meczu. W przerwie za Igora Migalewskiego wszedł Dariusz Stachowiak, a kilka minut po wznowieniu gry w miejsce Piotra Szymiczka pojawił się napastnik Jurij Mychalczuk.

Roszady te jednak na niewiele się zdały. Obie strony popełniały sporo błędów, a czystych, dokładnych zagrań z biegiem czasu było coraz mniej. I tak, "Stalówka" wywalczyła drugi punkt w rundzie jesiennej, ale po sześciu kolejkach w dalszym ciągu zajmuje przedostatnie miejsce w tabeli, wyprzedzając tylko Górnik Łęczna, który ma do rozegrania jeszcze jedno zaległe spotkanie.

 

Tomasz Pasternak

WIADOMOŚCI

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone ^
Web design by Raszty