Facebook
kontakt
logo
Strona główna > Piłka nożna > Euro 2012
Dimitris Salpingidis: Nie mamy pretensji do sędziów2012-06-08 22:49:00

Dimitris Salpingidis okazał się jokerem trenera Fernando Santosa i zaraz po wejściu strzelił gola dla Grecji. W pierwszej połowie przynajmniej w dwóch sytuacjach arbiter z Hiszpanii skrzywdził reprezentację Hellady, ale mimo to goście się nie poddali i wywalczyli jakże cenny remis.


– Punkt na terenie gospodarza mistrzostw ma swoją wymowę – przyznał Salpingidis, piłkarz PAOK Saloniki.

- Nie mieliście wrażenia, że sędzia popełniał błędy na waszą niekorzyść?
- Nie ma takich sędziów, którzy nie popełniają błędów, ale przecież muszą podejmować jakieś decyzje, więc trudno rościć pretensje. Nie jest łatwo prowadzić mecz takiej rangi, jeszcze z udziałem gospodarza imprezy. Ja mam zasadę, że nie wypowiadam się na temat pracy rozjemców.

- Po czerwonej kartce Papastathopoulosa wierzyliście w korzystny wynik?
- My zawsze wierzymy, niezależnie od tego czy gramy w komplecie, czy osłabieniu. Jesteśmy na tyle doświadczoną drużyną, że potrafimy sobie radzić w trudnych momentach. W Warszawie pokazaliśmy charakter i jest to dobry prognostyk na kolejne spotkania.

- Jak Pan skomentuje zmarnowany przez Karagounisa rzut karny?
- „Kara” to bardzo doświadczony zawodnik i trudno mieć do niego pretensje. Takie sytuacje w piłce się zdarzają. W meczu z Polską wszystko zmieniało się jak w kalejdoskopie. Najpierw wydawało się, że nie mamy szans, by uzyskać korzystny wynik, potem byliśmy o krok od zwycięstwa. Remis należy oceniać pozytywnie.

- Jak Pan ocenia atmosferę na Stadionie Narodowym w Warszawie?
- Przede wszystkim to super obiekt. Jak zobaczyłem liczną grupę naszych kibiców zrobiło mi się raźniej. Na pewno ich obecność nam pomogła i możemy teraz cieszyć się z udanego startu w turnieju.

Rozmawiał Jaromir Kruk


salpa.jpg



więcej wiadomości >>>
2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone ^
Web design by Raszty