Facebook
kontakt
logo
Strona główna > Piłka nożna > Ligi zagraniczne > Wiadomości ligi zagraniczne
We wtorek i środę półfinały Copa del Rey2012-01-30 19:34:00

Rozgrywki Pucharu Hiszpanii wkraczają w decydującą fazę. Już w tydzień po rozegraniu meczów ćwierćfinałowych odbędą się pierwsze półfinały. We wtorek rewelacja tegorocznego Copa del Rey, trzecioligowy CD Mirandés, podejmie Athletic Bilbao, a dzień później, w środę na Estadio Mestalla prawdziwy szlagier – Valencia kontra Barcelona!


Obecność CD Mirandés w gronie półfinalistów to prawdziwa sensacja. Trzecioligowy klub, który nigdy nie zaznał gry na wyższym szczeblu rozgrywkowym, w drodze do półfinału wyeliminował aż trzech przedstawicieli Primera Division. W 1/16 finału podopieczni Carlosa Pouso okazali się lepsi od Villarrealu, w 1/8 od Racingu Santander, a w ćwierćfinale pokonali Espanyol Barcelona, bramkę dającą awans do czołowej czwórki rozgrywek zdobywając w doliczonym czasie gry. W konfrontacji z zespołem ze stolicy Katalonii Mirandés mogło rozstrzygnąć sprawę awansu już w pierwszym meczu – na Cornellà-El Prat prowadziło bowiem 2-0, w ostatnich pięciu minutach straciło jednak trzy bramki i poległo 2-3. W rewanżu Espanyol tuż po przerwie objął prowadzenie i wydawało się, że sprawa awansu jest już rozstrzygnięta. Ambitnie walczący gospodarze zdołali jednak odpowiedzieć trafieniem Pablo Infante, a w doliczonym czasie gry najważniejszego gola w historii klubu zdobył César Caneda.

 

O kolejną sensację i wyeliminowanie zespołu z Bilbao będzie bardzo trudno. Baskowie pod wodzą Marcelo Bielsy prezentują się bowiem więcej niż przyzwoicie. Z sześciu ostatnich meczów wygrali pięć, awansowali na szóste miejsce w ligowej tabeli, a do pozycji premiowanej grą w eliminacjach przyszłorocznej Ligi Mistrzów tracą zaledwie dwa punkty. Athletic znakomicie prezentuje się również w Copa del Rey. „Los Leones” są jedyną drużyną, która nie straciła jeszcze w tych rozgrywkach ani jednego gola.

 

Potyczka CD Mirandés z Athletic Bilbao, mimo że zapowiada się niezwykle ciekawie, będzie tylko przystawką przed drugim meczem półfinałowym – w środę w starciu gigantów Valencia podejmie Barcelonę. Katalończykom na Mestalla zawsze grało się bardzo ciężko. Z ostatnich pięciu wypraw do Walencji tylko raz wracali oni ze zwycięstwem. Trzy pozostałe potyczki kończyły się podziałem punktów, raz – w Pucharze Króla – gospodarze wygrali 3-2. W środę, w perspektywie rewanżu na Camp Nou, remis byłby dla podopiecznych Pepa Guardioli wynikiem korzystnym. Wywalczyć go będzie jednak bardzo trudno. W bieżących rozgrywkach „Blaugrana” na obcych stadionach spisuje się bowiem dużo słabiej niż w poprzednich sezonach W weekend straciła punkty w Villarreal, w poprzednich kolejach remisowała m.in. w derbach z Espanyolem, w Bilbao, San Sebastian i właśnie w Walencji. Na Mestalla Katalończycy musieli zresztą „gonić” wynik, „Los Che” prowadzili bowiem 1-0 i 2-1, ostatecznie po wyrównującym golu Fabregasa mecz zakończył się remisem 2-2. W środę minimalnym faworytem będą podopieczni Unai Emery’ego. Czy wykorzystają oni atut własnego boiska i zdołają pokonać jedną z najlepszych drużyn w historii futbolu? Odpowiedź na to pytanie już w środę.

Plan transmisji w SportKlubie

Wtorek, 21.45 CD Mirandés – Athletic Bilbao

Środa, 20.30 Valencia CF – FC Barcelona

 

Inf. pras. SportKlubu





więcej wiadomości >>>

REKLAMA

REKLAMA

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone ^
Web design by Raszty