Facebook
kontakt
logo
Strona główna > Piłka nożna > Archiwum > Małopolska 2012/2013 > Trampkarze starsi > III ekstraliga (Kraków) T
Futbolowa wojna na meczu trampkarzy2013-05-21 06:38:00

III ekstraliga trampkarzy: Armatura Kraków - Zieleńczanka Zielonki 0-2 (0-2)

0-1 Kmiecik

0-2 Gil

ZIELEŃCZANKA: Zawiślak - Kmiecik, Prochal, Pochopień, Ziętara - Siesiowicz, Zębala, Pietrzyk, Piórkowski - Gil, Knapik oraz Synowiec, Doniec, Gąstoł.


Wynik w pierwszej połowie otworzył Kmiecik, który wykazał się zimną krwią w zamieszaniu podbramkowym nie dając szans bramkarzowi gospodarzy. Jeszcze przed przerwą podwyższył Gil, pięknym strzałem w "okno".


Po zmianie stron widowisko futbolowe z samą nazwą miało jednak niewiele wspólnego.


Opisuje je Bartłomiej Pytlik, trener Zieleńczanki:

- Wielkim antybohaterem spotkania okazał się arbiter, który zupełnie nie radził sobie z chamskim zachowaniem piłkarzy Armatury. Gospodarze pomylili najwyraźniej dyscypliny raz po raz tnąc naszych zawodników równo z trawą. Co chwilę na boisku leżał któryś z zawodników Zieleńczanki brutalnie traktowany przez graczy gospodarzy. W żadnej z tych sytuacji sędzia nie reagował, mimo iż momentami na boisku leżało kilku zawodników gości. Szalę goryczy przelała sytuacja z 60. minuty, kiedy dwóch naszych zawodników leżało na boisku, a jako następny został brutalnie potraktowany Gil, który z rozbitą twarzą po kopnięciu przez zawodnika Armatury dostał jeszcze karę czasową. Widząc całą sytuację zwróciłem uwagę sędziemu, iż tak zawodów nie da się prowadzić. Po tej wypowiedzi zostałem poproszony przez arbitra o opuszczenie boiska, podobnie jak inni członkowie sztabu Zieleńczanki.

Kontrowersyjne zachowanie sędziego, który krótko mówiąc w ogóle nie miał pojęcia o prowadzeniu zawodów piłkarskich zostanie zgłoszone do Małopolskiego Związku Piłki Nożnej wraz z fotograficzną dokumentacją przedstawiającą kontuzje naszych zawodników. Nie można na mecze trampkarzy delegować sędziów, którym brak kompetencji i przede wszystkim brak zdrowego rozsądku, mogącego prowadzić do tragedii. Bo jak wytłumaczyć ewidentne brutalne kopnięcie Gila korkiem w twarz bez reakcji "sędziego"?




REKLAMA

REKLAMA

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone ^
Web design by Raszty