Facebook
kontakt
logo
Strona główna > Piłka nożna > Archiwum > Małopolska 2010/2011 > Juniorzy młodsi > Małopolska Liga JM
Kontrowersje w doliczonym czasie2010-09-12 07:04:00

W tym bardzo zaciętym meczu więcej szczęścia miała Cracovia. SMS próbował odrobić stratę, miał okazje, a w doliczonym czasie mógł dostać karnego, który dałby szansę na remis.


SMS Kraków - Cracovia 1-2 (1-2)

1-0 Widz 5 (karny)
1-1 Fima 18
1-2 Pasternak 30

Sędziował Marcin Przysiężniak. Żółte kartki: Pasternak, Mitana.
SMS: Janas - Antolak, Zgoda, Kruszec, Wandas (45 Gąsiorek) - Stojke - Mrożek (35 Stróżyk), Kret (75 Handzel), Rudziński, Habryn - Widz.
CRACOVIA: Gędłek - Jurasz (67 Świt), Czernecki, Palik, Wasyl - Mitana (41 Śmiłek), Duszyk, A. Szymula (65 Moskal), Fima (20 Steczko) - Pasternak (75 Dukała), D. Szymula (75 Dobosz).

- Po wrzutce w pole karne gości zawodnik Cracovii dotknął piłki ręką. Sędzia uznał, że nie było to celowe zagranie i jedenastki nam nie przyznał - powiedział o tej sytuacji Marek Salamon, trener SMS-u.

- Sytuacja rzeczywiście była sporna, nie widziałem jej dokładnie, sędzia był na pewno bliżej. Powiedziałbym tak: nie byłoby dla nas krzywdy gdyby podyktował tego karnego - to opinia Grzegorza Treli, szkoleniowca Cracovii.

Obaj trenerzy mieli wątpliwości co do innych sytuacji - Salamon uważał, że drugi gol dla rywali padł ze spalonego, Trela z kolei nie był przekonany, że przy bramce dla gospodarzy bramkarz Cracovii rzeczywiście faulował...

Mecz zaczął się bardzo dobrze dla SMS-u, który już w 5. minucie prowadził 1-0. Kret przeprowadził indywidualną akcję, z lewej strony wdarł się w pole karne i został powalony przez bramkarza. Arbiter przyznał gospodarzom jedenastkę, którą na gola zamienił Widz.

Cracovia po tym wydarzeniu przejęła inicjatywę i wkrótce wyrównała. Z prawej strony dośrodkował Mitana, z lewej wszedł Fima i celnym uderzeniem sfinalizował akcję. W podobnych okolicznościach padła druga bramka dla "Pasów", tyle że centra nastąpiła z lewej strony (Steczko), a w roli egzekutora wystąpił Pasternak.

- Do końca pierwszej połowy lekką przewagę miała Cracovia. Po przerwie wypracowaliśmy cztery, pięć okazji, których jednak nie umieliśmy wykorzystać. Zabrakło skuteczności. Rywale grali z kontry, ale nie mieli bramkowych sytuacji. Należał nam się remis, powinien być ten karny w doliczonym czasie... - skomentował Marek Salamon, trener SMS-u.

- Mecz był na remis, ale to nam udało się dosłownie wywalczyć i wybiegać to zwycięstwo. Wygraliśmy dzięki zaangażowaniu każdego z zawodników
- stwierdził Grzegorz Trela, trener juniorów Cracovii.

rst




WIADOMOŚCI

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone ^
Web design by Raszty