Facebook
kontakt
logo
Strona główna > Piłka nożna > Archiwum > Małopolska 2010/2011 > Seniorzy > I liga
Ważne zwycięstwo nad mocnym Górnikiem

Termalica Bruk-Bet Nieciecza - Górnik Polkowice 2-0 (0-0)

1-0 Trafarski 65
2-0 Rybski 89

Sędziował Mirosław Górecki. Żółte kartki: Piątek - Kokoszka.
TERMALICA: Budka - Kowalski, Cios, Baran, Mysona - Pawlusiński, Lipecki, Piątek (56 Trafarski), Szałęga (83 Kubowicz) - Rybski, Szczoczarz (62 Cichos).
GÓRNIK: Szymański - Opalacz, Kokoszka, Pokorny, Breznican - Soboń, Wacławczyk (46 Mróz), Piotrowski (57 Szuprytowski), Ałdaś (74 Oleksy) - Piątkowski - Bancewicz

Ważne zwycięstwo odniosła w Wielką Sobotę Termalica Bruk-Bet Nieciecza, pokonując u siebie wyżej notowanego Górnika Polkowice 2-0. Pierwszego gola na wagę  psychologicznej przewagi niecieczan zdobył wkrótce po wejściu na boisko rezerwowy Piotr Trafarski. Tuż przed końcem podwyższył Andrzej Rybski. To jak najbardziej zasłużona wygrana podopiecznych Mirosława Hajdy.

 

Po wyrównanym początku pierwszą naprawdę groźną sytuację stworzyli gospodarze. W 14 min Pawlusiński z Rybski krótko rozegrali piłkę z rzutu rożnego, Pawlusiński dośrodkował mocno w pole karne, a tam dobrze złożył się do strzału Szczoczarz. Przymierzył celnie pod poprzeczkę, ale znakomicie interweniował Szymański.

 

Trzy minuty Szczoczarz znów znalazł się w bramkowej sytuacji, po jego strzale piłka odbiła się od jednego z polkowiczan i trafiła w słupek bramki Górnika.  Termalica przeważała zdecydowanie w pierwszej połowie, próbowała wiele razy wrzucać piłkę w pole karne Górnika. Wyróżniali się aktywności w ofensywie Pawlusiński i Sczoczarz, drugi trafił nawet do bramki w 33 min, ale ze spalonego. Groźni byli także gospodarze ze stałych fragmentów. W 37 min po wolnym główkował Cios, bramkarz wybił piłkę zabrakło kogoś, by ją dobić. Ich ofensywa w pierwszych 45 minutach nie przyniosła jednak bramek.

Gole padły dopiero po przerwie, choć w tej części gry szans bramkowych było już mniej. Górnik poznał siłę rywala i chyba uznał, że i remis będzie w Niecieczy dobrym wynikiem. Skończyło się to kalkulowanie porażką - w 65 min gospodarze wreszcie zwieńczyli przewagę bramką Trafarskiego, a tuż przed końcem Rybski ostatecznie ustalił wynik. 


Jak padły bramki

1-0 Piotr Trafarski 65
Cichos zagrał do wbiegającego w pole karne Pawlusińskiego, ten płasko po ziemi do stojącego przy długim słupku Trafarskiego, który z bliska posłał piłkę do siatki.


2-0 Andrzej Rybski 89
Pawlusiński znów wyłożył koledze świetną piłkę, tym razem z dokładnej asysty skorzystał Rybski i musiał tylko trafić co celu - co zrobił płaskim strzałem po ziemi. 
DARO

 

Czytaj także:

Komu Termalica chciała sprawić prezent zwycięstwem nad Górnikiem

WIADOMOŚCI

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone ^
Web design by Raszty