Facebook
kontakt
logo
Strona główna > Sporty zimowe > Wiadomości sporty zimowe
RYSZARD NIEMIEC o polskim hokeju na lodzie, który popadł w niewydolność sportowo-organizacyjną2020-03-07 13:56:00 Ryszard Niemiec

LEKCJA GIMNASTYKI (541)

Pękają lody w PZHL?


Nowotarski Klub Olimpijczyka przekształcił się jakiś czas temu w Komitet Ocalenia Polskiego Hokeja na Lodzie, a ostatnio ruszył z kopyta do boju. W swojej deklaracji programowej na dziś, objawia wolę odbicia struktury kierowniczej PZHL z rąk towarzystwa „Dyzmów” sprzężonych z „mafią prawniczą”!


Rzeczywiście, sytuacja, w jakiej znalazła się dyscyplina woła o pomstę do nieba. Wprawdzie od strony sportowej, w wydaniu reprezentacyjnym, mamy do czynienia z odbiciem się od dna (wygrana prekwalifikacji do Igrzysk Olimpijskich w Nur-Sułtanie), aliści związek egzystuje w fazie życia utajonego - anabiozy. Przytłoczony ciężarem zadłużenia, którego wielkość jest starannie skrywana, aczkolwiek znawcy przedmiotu szacują go na kilkanaście milionów złotych, funkcjonuje dzięki łaskawości resortu sportu. Aby uniknąć łap komorniczych ministerstwo dotuje związek sposobem, kierując środki finansowe na bieżącą działalność reprezentacji drogą okrężną, poprzez konto regionalnego związku w Katowicach. Kieruje nim, nie przypadkiem, ta sama osoba, która trzyma w ręku stery PZHL, w dodatku zawiadująca stowarzyszeniem zrzeszającym kluby ligowe. Kadencja multiprezesa Mirosława Minkiny dobiega końca, w związku z tym ogłosił termin zjazdu sprawozdawczego na 19 marca br.


Opozycja skupiona wokół rzeczonych olimpijczyków ( m.in. Józef Batkiewicz, Walenty Ziętara, Gabriel Samolej), którym lideruje były trener reprezentacji narodowej z olimpiady Lake Placid -Czesław Borowicz, ostro protestuje. Twierdzi, że moment jest niestosowny, gdyż przypada na finały ligowego sezonu, a nade wszystko nie daje szansy na zapoznanie się z rocznym i kadencyjnym sprawozdaniem finansowym, co w realnej sytuacji materialnej związku pozostaje zagadnieniem kluczowym. Wystosowany do ministerstwa sportu apel o spowodowanie zmiany terminu zjazdu na czerwiec, inspirowany jest chęcią wydłużenia kampanii przedwyborczej. Dzięki temu, opozycja chce doprowadzić do zmiany na stanowisku prezesa. Byłby czas na skonfrontowanie programów opozycyjnych kandydatów z „dorobkiem” dotychczasowych władz.


Na konferencji prasowej w krakowskim Urzędzie Wojewódzkim pretendenci do prezesury przedstawili swoje reformatorskie projekty odnowy naszego hokeja. Zbigniew Stajak - pracownik naukowy AWF Warszawa, wieloletni działacz hokejowy oraz Adam Zięba, związany z hokejem krakowskim, m.in. wiceprezes i dyrektor Cracovii, akcentowali głównie kwestie oddłużenia związku, zmiany modelu szkolenia młodzieży, zwiększenia wpływu klubów najwyższej klasy rozgrywkowej na losy dyscypliny. Pakiet oddolnych rozwiązań wprawdzie interesujący i postępowy znalazł się pod ostrzałem dziennikarskich głosów. Poddano wątpliwości sens zgłaszania przez frakcję reformatorów dwu kandydatur na szefa PZHL, które wzajemnie odbiorą sobie szanse na wybór i wzmacniają szanse na zarządowe status quo. Uznano za niezbędną wizytę u pani minister sportu w celu uzasadnienia konieczności zmiany terminu zjazdu. Ponieważ trzymający władzę prowadzą szeroką agitację przedwyborczą, niosąc jednocześnie ofertę deklarowanych korzyści dla elektoratu klubowego, nie obejdzie się bez mobilizacji opinii publicznej oczekującej przełomu w tej popularnej, a zaniedbanej dyscyplinie sportu. Popadła ona w niewydolność sportowo-organizacyjną, której kres powinien nastąpić jak najrychlej…


Ryszard Niemiec



więcej wiadomości >>>

REKLAMA

REKLAMA

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone ^
Web design by Raszty