Facebook
kontakt
logo
Strona główna > Piłka nożna
Remis Wisły na wagę pozostania w ekstraklasie2019-04-28 22:18:00

W 33. kolejce piłkarskiej ekstraklasy Wisła Kraków w deszczowym meczu zremisowała ze Śląskiem Wrocław 1-1. Biała Gwiazda zapewniła sobie ligowy byt.


Wisła Kraków - Śląsk Wrocław 1-1 (0-1)

0-1 Marcin Robak 7

1-1 Marko Kolar 27

Sędziował Tomasz Kwiatkowski (Warszawa). Żółte kartki: Łabojko, Chrapek, Pawelec, Celeban (Śląsk). Widzów 9711.

WISŁA: Lis - Pietrzak, Hoyo-Kowalski, Klemenz, Grabowski - Kolar (88 Kumah), Boguski, Savicevic, Peszko - Drzazga (79 Śliwa), Brożek (64 Słomka).

ŚLĄSK: Słowik - Celeban, Pawelec, Golla, Broź - Łabojko - Pich (70 Farshad), Mączyński, Chrapek (78 Radecki), Cholewiak - Robak.


Oba zespoły przerwały serię porażek - gospodarze trzech, goście czterech. Zadowoleni z wyniku mogą być bardziej wiślacy, którzy tym remisem zapewnili sobie pozostanie w ekstraklasie. Wrocławianie zaś stoją na skraju przepaści...


Zaczęło się doskonale dla Śląska, który w 7. minucie objął prowadzenie. Z lewego skrzydła zacentrował Broź, a Robak z 5 metrów pokonał Lisa. Snajpera nie zdążył upilnować Grabowski. To 15. gol Robaka w tym sezonie i 115. w ekstraklasie.


Od tego momentu inicjatywę przejęli krakowianie. Mocny strzał Pietrzaka obronił bramkarz, a Kolar uderzył tuż obok słupka. W 27. minucie miejscowi przeprowadzili przepiękną akcję. Pietrzak podał na środek pola karnego do Brożka, ten zagrał na prawo, a Kolar z kąta, z 8 m, wyrównał. Silnie bita piłka odbiła się od poprzeczki i wpadła do siatki. W 36. minucie podopieczni trenera Stolarczyka znów zagrali błyskotliwie. W końcowej fazie Peszko dogrywał do Brożka, lecz ten spóźnił się do podania. Minutę później bliski powodzenia był Brożek, ostatecznie - po rykoszecie - futbolówka wyszła na rzut rożny.


Pierwszy kwadrans po przerwie należał do gości. W 48. minucie z wolnego z ponad 20 m Pich huknął nad murem w poprzeczkę. W 55. minucie Chrapek został kopnięty w polu karnym przez Savicevica, lecz arbiter nie podyktował jedenastki. Później o gola starali się jedni i drudzy, ale bez efektu. Częściej strzelali wrocławianie, ale dłużej przy piłce utrzymywali się wiślacy. Remis wydaje się sprawiedliwym rozstrzygnięciem.


W zespole Białej Gwiazdy wystąpiło tym razem czterech nastolatków: Grabowski i Kumah (po 19 lat), Śliwa (18) oraz Hoyo-Kowalski (16).


st


kolarslask.jpg



więcej wiadomości >>>

REKLAMA

REKLAMA

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone ^
Web design by Raszty