Facebook
kontakt
logo
Strona główna > Piłka nożna
Cracovia uległa Lechowi w Poznaniu2017-12-12 10:14:00

W 19. kolejce piłkarskiej ekstraklasy Cracovia przegrała w Poznaniu z Lechem 0-1. Piłka wpprawdzie dwa razy wpadła do siatki gospodarzy, ale gole nie zostały uznane.


10.12.2017: Lech Poznań - Cracovia 1-0 (1-0)

1-0 Emir Dilaver 38 (głową)

Sędziował Mariusz Złotek (Stalowa Wola). Żółte kartki: Trałka, Tetteh - Wdowiak, Fink. Widzów 20 692.

LECH: Putnocky - Gumny, Janicki, Dilaver, Kostevych - Trałka, Gajos (46 Tetteh) - Makuszewski (28 Bärkroth), Jevtic, Radut - Gytkjaer (80 Rakels).

CRACOVIA: Sandomierski - Fink, Helik, Malarczyk, Pestka - Drewniak, Deja - Mihalik (72 Ferraresso), Hernandez (54 Szczepaniak), Wójcicki (59 Wdowiak) - Piątek.


W 3. minucie piłka znalazła się w siatce Lecha. Po rzucie rożnym skierował ją tam Piątek. Radość trwała krótko, po wideoweryikacji VAR okazało się, że napastnik Pasów faulował Dilavera i gol nie został ostatecznie uznany.


W 25. minucie dramat przeżył Maciej Makuszewski. Bez kontaktu z rywalem przewrócił się i doznał groźnej kontuzji, która wykluczyć go może z udziału w MŚ; zerwał więzadła krzyżowe i poboczne w kolanie.


W 35. minucie Piątek po raz drugi trafił do siatki, lecz i tym razem w nieprzepisowy sposób - ze spalonego.


Trzy minuty później nastąpił decydujący moment spotkania. Z kornera zacentrował Jevtic, a Dilaver z 3 m pokonał głową Sandomierskiego. Futbolówka po rękach golkipera wpadła do bramki.


W 43. minucie, po wrzutce Raduta, celnie główkował Gajos, ale sędzia gola nie uznał. Sam Gajos wprawdzie na ofsajdzie nie był, był natomiast Trałka, co mogło zdezorientować Sandomierskiego.


Po przerwie nie było już tak konkretnych sytuacji, wynik nie uległ zmianie. Statystycznie i praktycznie przeważał Lech: 18:7 w strzałach, 5:1 w celnych, 59:41% w posiadaniu piłki i 10:4 w kornerach.


st


piateklech2.jpg



więcej wiadomości >>>

REKLAMA

REKLAMA

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone ^
Web design by Raszty