Facebook
kontakt
logo
Strona główna > Sportowa Małopolska
Hat-trick Imaza pogrążył Białą Gwiazdę, historyczny gol Buksy2019-08-24 07:34:00

W 6. kolejce piłkarskiej ekstraklasy Wisła Kraków przegrała wyjazdowy mecz z Jagiellonią Białystok 2-3. Białą Gwiazdę rzucił na kolana jej były zawodnik - Hiszpan Jesus Imaz, który zanotował hat-trick. Dla wiślaków gole zdobyli 36-letni Paweł Brożek i... 16-letni Aleksander Buksa.


Jagiellonia Białystok - Wisła Kraków 3-2 (2-1)

1-0 Jesus Imaz 33

2-0 Jesus Imaz 38

2-1 Paweł Brożek 44

3-1 Jesus Imaz 66

3-2 Aleksander Buksa 90+1

Sędziował Tomasz Kwiatkowski (Warszawa). Żółte kartki: Pospisil, Romanczuk, Wójcicki - Janicki, Niepsuj, Sadlok, Klemenz. Widzów 12 251.

JAGIELLONIA: Węglarz - Wójcicki, Runje, Arsenic, Guilherme - Pospisil, Romanczuk - Bida, Poletanovic (72 Kwiecień), Kostal (65 Camara) - Imaz (81 Klimala).

WISŁA: Buchalik - Niepsuj, Klemenz, Janicki, Sadlok - Błaszczykowki, Silva, Savicevic (68 Drzazga), Boguski (57 Chuca) - Wojtkowski (77 Buksa), Brożek.


Przez prawie dwa kwadranse optyczną przewagę miała Wisła, ale nic z tego nie wynikało. Gospodarze pierwszą sytuację stworzyli w 28. minucie, gdy po zagraniu Bidy z prawego skrzydła Romanczuk z 7 metrów uderzył nad poprzeczką. Pięć minut później padł gol dla Jagiellonii, w wyniku błędu popełnionego przez Niepsuja. Obrońca krakowian został otoczony przez trzech rywali, Pospisil odebrał mu piłkę, Poletanovic natychmiast podał do nieobstawionego Imaza, który z 10 m pokonał Buchalika. Po kolejnych pięciu minutach było już 2-0. Miejscowi wyszli z kontrą, Kostal idealnie dograł z lewego skrzydła, a akcję wykończył Imaz strzałem z 4 m do pustej bramki.


Tuż przed przerwą wiślacy złapali kontakt. Savicevic zagrał prostopadłą piłkę, która po lekkim rykoszecie od nogi Romanczuka dotarła do Brożka, który z 10 m wykorzystał szansę sam na sam. Gospodarze reklamowali wcześniejsze zagranie Niepsuja ręką, ale po analizie VAR sędzia gola uznał. To 144. gol Brożka w ekstraklasie (139 dla Wisły i 5 dla GKS Katowice).


Po przerwie wiślacy dążyli do remisu, ale w 66. minucie białostoczanie wyprowadzili kontrę i było już 3-1 dla nich. Gospodarze dosłownie rozklepali obronę krakowską, w końcowej fazie Pospisil zagrał dwie "klepy", podał na piąty metr, a Klemenz omal nie strzelił samobója. Buchalik odbił futbolówkę, lecz dopadł do niej Imaz i z 4 m trafił do siatki, kompletując hat-trick.


W 69. minucie goście mogli poprawić dorobek, jednak z chytrym uderzeniem Wojtkowskiego z 20 m poradził sobie w ostatniej chwili Węglarz. W 73. minucie blisko powodzenia po drugiej stronie był Kwiecień, lecz ostatecznie chybił.


Ostatni kwadrans to zdwojone wysiłki krakowian mające na celu choćby częściowe odrobienie strat. W 77. minucie, po wrzutce z kornera, Brożek główkował nad poprzeczką. W 85. minucie Brożek miał jeszcze lepszą okazję, ale z 3 m trafił w bramkarza, a dobitkę Buksy wybił z linii bramkowej Klimala. W 90+1. minucie Wisła zdobyła drugiego gola. Zdobył go, mimo asysty trzech obrońców, 16-letni Buksa, strzelając z kilkunastu metrów w lewe "okienko". Na wyrównanie zabrakło podopiecznym trenera Stolarczyka czasu.


Aleksander Buksa zdobył gola mając 16 lat i 220 dni. Stał się tym samym najmłodszym w historii strzelcem Wisły w najwyższej klasie rozgrywkowej, dotychczas prymat w tym względzie należał od 1936 r. do Mieczysława Gracza (miał wówczas 17 lat i 76 dni). Najmłodszym strzelcem bramki w historii ekstraklasy/I ligi jest Włodzimierz Lubański, który zanotował swoje pierwsze trafienie dla Górnika Zabrze w 1963 r. mając 16 lat i 52 dni.


Statystyka meczowa: 13:14 w strzałach (4:7 w celnych), 34:66% w posiadaniu piłki, 0:5 w kornerach i 119:115 pod względem ilości przebiegniętych kilometrów. Przy lepszej skuteczności Wisła mogła przynajmniej zremisować...


ST


buksajaga.jpg


REKLAMA

REKLAMA

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone ^
Web design by Raszty