Facebook
kontakt
logo
Strona główna > Sportowa Małopolska
Krótka przygoda Cracovii w Lidze Europy2019-07-19 07:50:00

Cracovia odpadła w I rundzie eliminacji Ligi Europy UEFA. Krakowianie zremisowali po dogrywce z wicemistrzem Słowacji, DAC Dunajska Streda, 2-2. O awansie rywali zadecydowała większa ilość goli strzelonych na wyjeździe.


Cracovia - DAC 1904 Dunajska Streda 2-2 (1-0, 1-1)

1-0 Rafael Guimaraes Lopes 2

1-1 Connor Ronan 47

1-2 Eric Ramirez Matheus 94

2-2 Filip Piszczek 120+2

Sędziował Athanassios Tzílos (Grecja). Żółte kartki: Jablonsky - Cmelik, Kostrna, Davis, Beskorovainyi, Kalmar, Blackman. Widzów 13 245.

CRACOVIA: Peskovic - Rapa, Helik, Jablonsky, Ferraresso - Cecaric (106 Lopez Huesca), Gol, Dąbrowski (72 Dimun), Hanca (95 Piszczek) - van Amersfoort, Guimaraes Lopes (84 Wdowiak).

DAC: Jedlicka - Kostrna, Satka, Krużliak, Davis - M. Vida - Cmelik (24 Blackman Camarena), Ronan, Kalmar (106 Taiwo), Divkovic (120 Beskorovainyi) - Ramirez Matheus (98 K. Vida).

W pierwszym meczu: 1-1, awans DAC. W II rundzie rywalem DAC będzie Atromitos Ateny.


Mecz rozpoczął się doskonale dla Pasów. W 2. minucie Cecaric zagrał z połowy bliska, z prawej strony, do stojącego przed polem karnym Lopesa, ten przyjął piłkę na klatkę piersiową, po czym z półwoleja, z ok. 20 m strzelił celnie w lewy, dolny róg.


Zaraz po przerwie goście wyrównali. Po długim podaniu na lewe skrzydło, w okolice narożnika boiska, Davis zacentrował na środek szesnastki, skąd nabiegający Ronan bez trudu umieścił futbolówkę w siatce. W 51. minucie mogło być już 2-1 dla rywali, ale Ramirez nie zdołał pokonać z 13 m Peskovica. Goście w II połowie dominowali, krakowianie mieli właściwie jedną okazję, gdy w 71. minucie po wrzutce Hanki z kornera, van Amersfoort główkował w poprzeczkę. Dziesięć minut później drużyna słowacka była blisko powodzenia, ale strzał Divkovica z kilkunastu metrów bramkarz Pasów sparował na rzut rożny.


Remis 1-1 oznaczał dogrywkę i już na początku padł gol dla DAC. Helik tak długo zwlekał z wybiciem piłki, że przechwycił ją Blackman, podał natychmiast do Ramireza, który wykorzystał sytuację sam na sam. Krakowianie musieli teraz zdobyć dwie bramki, by awansować. Próbowali zaskoczyć Jedlickę van Amersfoort i Jablonsky, ale bez efektu. Dopiero w doliczonym czasie dogrywki padł gol wyrównujący. Ale to było za mało...


ST


lopescra.jpg


REKLAMA

REKLAMA

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone ^
Web design by Raszty