Wiślanie Jaśkowice - Jordan Zakliczyn 4-0 (1-0)
1-0 Kłyś 44
2-0 Wcisło 47
3-0 Węgrzyn 51
4-0 Wcisło 78
WIŚLANIE: Chmura - Łukasik, Maciej Morawski (70 Janusz Morawski), Michał Morawski, Lachowski - Natkaniec, Kazek, Ankowski (21 Meus), Sady (6 Kłyś) - Węgrzyn, Wcisło.
Mecz rozstrzygnął się w końcówce pierwszej i na początku drugiej połowy, kiedy gospodarze strzelili trzy gole. Do tego czasu gra była wyrównana, oba zespoły próbowały wypracować sobie sytuacje bramkowe.
Wiślanie objęli prowadzenie po stałym fragmencie. Z kornera zacentrował Węgrzyn, Michał i Maciej Morawscy przepuścili piłkę, ta dotarła do Kłysia, który z 16 metrów przymierzył w "okno".
Zaraz po przerwie dwa prostopadłe podania doszły do Wcisły i Węgrzyna, a ci wykorzystali okazje "sam na sam". Wynik ustalił pod koniec Wcisło strzałem z linii pola karnego.
Drużyna lidera okupiła zwycięstwo dwoma kontuzjami - już w I połowie boisko z urazami opuścili Sady i Ankowski. Kadra zespołu z Jaśkowic przed środowym meczem na szczycie w Branicach mocno się uszczupliła.
st