W I połowie gracze Pozowianki przez większość czasu utrzymywali się przy piłce i skutecznie odpierali ataki przeciwników. Zespół gości próbował objąć prowadzenie, ale miejscowi bronili się zawzięcie. Niebawem gra się wyrównała. Niedługo przed przerwą sędzia odgwizdał karnego dla gospodarzy, ci go wykorzystali i do szatni schodzili prowadząc 1-0.
Juniorzy z Pozowic na drugą połowę wyszli nieco podłamani rezultatem, co widać było w grze, w której często popełniali błędy i się mylili, a tymczasem gospodarze cały czas atakowali. Niedługo po rozpoczęciu gry po przerwie z boiska zszedł czołowy zawodnik Tonianki. Wtedy gra się wyrównała, a Pozowianka zaczęła przeprowadzać coraz lepsze akcje, tyle że bez pożądanego efektu.
W końcu gościom udało się wyrównać. Stokłosa został sfaulowany w polu karnym, a jedenastkę wykorzystał Grzegorz Korzeniowski. Po chwili wykonawca karnego podał w pole karne, a Adrian Rzeszótko, który niewiele wcześniej pojawił się na boisku, dał wygraną drużynie z Pozowic.
pozowiankajuniorzy.futbolowo.pl