Facebook
kontakt
logo
Strona główna > Piłka nożna > Archiwum > Małopolska 2011/2012 > Juniorzy młodsi > I liga (Tarnów I) JM
Sportowe zachowanie juniorów Okocimskiego2012-05-06 22:44:00

W meczu 11. kolejki I ligi juniorów młodszych (Tarnów), Okocimski Brzesko zremisował z Dunajcem Zakliczyn 1-1.

Okocimski Brzesko – LKS Dunajec Zakliczyn 1-1 (1-0)

1-0 Szczygieł 8 (karny)

1-1 Rozpęda 52

OKOCIMSKI: Sacha – Paterek, Krokosz, Stolarz, Ryglowski, Kurzywilk - K. Jędryka, Stąsiek, Szczygieł (41 Buchowicz), Płaneta (51 Grzesik), Marcinów (70 Chudoba).

DUNAJEC: Kostrzewa – Barczyk, Litwa, Nosek, B. Tokarczyk, J. Tokarczyk, Sz. Tokarczyk, Chmielowski, Rozpęda (61 Świerczek), Pawłowski, Budyn. 


Przed spotkaniem okazało się, iż trzech zawodników Dunajca Zakliczyn nie posiada dokumentów tożsamości, co z kolei oznaczało, że goście oddadzą mecz walkowerem. Po rozmowie kierownictwa obu drużyn z sędziami, trener i kierownik drużyny OKS-u podjęli jedyną zgodną z zasadami fair play  decyzję, że nie wnoszą żadnych sprzeciwów i chcą rozstrzygnąć losy spotkania na boisku.


Mecz rozpoczął się od ataków gospodarzy. Już na początku spotkania juniorzy z Brzeska mieli kilka sytuacji na objęcie prowadzenia, lecz za każdym razem niewiele brakowało, aby piłka znalazła drogę do bramki gości z Zakliczyna. Gospodarze osiągnęli swój cel w 8 minucie, gdy podyktowany rzut karny za faul na Jędryce na bramkę zamienił precyzyjnym strzałem Szczygieł. W dalszej części spotkania nadal atakowali gospodarze, lecz goście też kilka razy zagrozili bramce miejscowych po dobrze rozegranych kontratakach. Do końca pierwszej połowy wynik meczu się nie zmienił i było 1-0 dla OKS-u.


Po przerwie w grę młodych piłkarzy z Brzeska zaczęła się wkradać nerwowość, a do głosu coraz częściej dochodzili goście, którzy coraz śmielej atakowali bramkę gospodarzy. Zawody były typowym meczem walki, gdzie na ataki jednej z drużyn natychmiast odpowiadali przeciwnicy. Pomimo wielu okazji z obu stron wynik meczu się nie zmieniał. W 52 minucie po stracie piłki przez gospodarzy w polu karnym Zakliczyna z kontrą wyszli przyjezdni. Podanie otrzymał Rozpęda i wykorzystując niezdecydowanie obrońców z Brzeska precyzyjnym strzałem obok interweniującego bramkarza zdobył wyrównującego gola.

Pomimo wielu okazji z obu stron wynik spotkania już do końca nie uległ zmianie i mecz zakończył się remisem 1-1.

Robert Marcinów




REKLAMA

REKLAMA

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone ^
Web design by Raszty