Facebook
kontakt
logo
Strona główna > Główna środek > Ekstraklasa
Wisła popłynęła z Krakowa do Płocka2019-09-22 16:03:00

W 9. kolejce piłkarskiej ekstraklasy Wisła z Płocka okazała się skuteczniejsza od Wisły z Krakowa, wygrywając 2-1. Honorowego gola dla Białej Gwiazdy zdobył Paweł Brożek, który później doznał kontuzji prawdopodobnie wykluczającej go z udziału w derbach...


22.09.2019: Wisła Płock - Wisła Kraków 2-1 (1-1)

1-0 Dominik Furman 16

1-1 Paweł Brożek 28

2-1 Damian Michalski 76

Sędziował Łukasz Szczech (Warszawa). Żółte kartki: Wasilewski, Mak, Drzazga (WK). Widzów 4317.

WP: Daehne - Stefańczyk, Rzeźniczak, Uryga, Michalski - Furman, Rasak - Merebashvili (90+1 Ambrosiewicz), Szwoch, Cabezali (72 Kwietniewski) - Ricardinho (63 Nowak).

WK: Buchalik - Klemenz, Wasilewski, Janicki - Chuca (67 Silva), Wojtkowski, Basha, Savicevic, Sadlok (72 Grabowski) - Brożek (45 Drzazga), Mak.


Wisła z Płocka wygrała u siebie z imienniczką z Krakowa po raz pierwszy od... 22 lat. Gospodarze uczynili to pod kierunkiem Radosława Sobolewskiego, jeszcze do niedawna asystenta trenera Białej Gwiazdy, Macieja Stolarczyka...


I połowa należała do krakowian, którzy jednak na chwilę zapomnieli o Furmanie, pozwalając mu w 16. minucie oddać strzał z ok. 25 m, po którym piłka uderzona lewą nogą znalazła się w prawym, dolnym rogu bramki. To był jedyny celny strzał miejscowych w tej części gry.


Krakowianie przeważali. W 5. minucie bliski powodzenia był Sadlok, w 26. minucie szansę miał Wojtkowski. Niebawem goście wyrównali. Z prawej strony boiska, tuż za połową, dośrodkował Wasilewski, Mak ubiegł Stefańczyka i dograł do Brożka, który z kolei był sprytniejszy niż Uryga i z 3 m pokonał bramkarza. To jego 148. gol w ekstraklasie, a siódmy w tym sezonie (zdobyty w ostatnich 5 meczach)!


W ostatnim kwadransie I połowy krakowianie mieli jeszcze trzy okazje do objęcia prowadzenia. W 33. minucie Mak uderzył zza szesnastki, ale Daehne wyekspediował piłkę na rzut rożny. Dwie minuty później Brożek główkował, lecz w ręce golkipera. W 37. minucie Mak mierzył w "okienko", ale i tym razem bramkarz płocczan interweniował skutecznie.


Po przerwie gospodarze byli aktywniejsi w poczynaniach, a krakowianie stracili impet. Mecz się wyrównał. Decydująca akcja spotkania nastąpiła w 76. minucie po niepotrzebnym faulu Drzazgi na Kwietniewskim. Furman zacentrował z wolnego bardzo sprytnie w pole karne, futbolówka odbiła się po drodze - jak się okazało - od ręki Wasilewskiego i dotarła do Michalskiego, który z 3 m wpakował ją do siatki.


Goście jeszcze próbowali wyrównać. W 83. minucie Drzazga został w ostatniej chwili zablokowany, a minutę później dobrą okazję zmarnował Klemenz. Wynik już się nie zmienił i po końcowym gwizdku cieszył się Sobolewski...


Statystyka meczu: 11:13 w strzałach (5:4 w celnych), 39:61% w posiadaniu piłki, 2:7 w kornerach, 116:114 pod względem ilości przebiegniętych kilometrów.


ST


furman.jpg


REKLAMA

REKLAMA

2009 Sportowetempo.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone ^
Web design by Raszty